Jak informuje Politico, premier Węgier Viktor Orbán po raz pierwszy publicznie skomentował swoją przegraną w wyborach parlamentarnych, nie ukrywając emocji i skali porażki.
Po 16 latach nieprzerwanego sprawowania władzy lider Fideszu uznał wynik głosowania za przełomowy moment w historii kraju, zapowiadając jednocześnie reorganizację partii i swoją dalszą obecność w życiu publicznym, pisze Bytow24.
Orbán o porażce: emocje, odpowiedzialność i refleksja
Były już szef rządu przyznał, że wynik wyborów był dla niego ciosem, którego się nie spodziewał. Podkreślił, że jego ugrupowanie przegrało zdecydowanie, a wyborcy opowiedzieli się za zmianą.
W swojej wypowiedzi odniósł się do osobistych odczuć:
To oczywista porażka. Skala przegranej jest duża.
Następnie opisał swój stan po ogłoszeniu wyników:
Czułem ból i pustkę.
Orbán zaznaczył, że całkowicie bierze odpowiedzialność za wynik wyborów i przyznał, że jego partia nie była w stanie skutecznie dotrzeć do wyborców. Jednocześnie wskazał, że przekaz jego rywali był bardziej przekonujący.
Koniec epoki i początek zmian w Fideszu
Polityk uznał, że sytuacja oznacza zakończenie pewnego etapu w historii Węgier. Nie zamierza jednak wycofywać się z życia politycznego.
Zapowiedział szerokie zmiany wewnątrz partii Fidesz, która przechodzi do opozycji. W planach jest m.in. przebudowa struktur oraz możliwa zmiana kierownictwa. Decyzje mają zapaść podczas zaplanowanego na 28 kwietnia spotkania partyjnego.
Orbán jasno zadeklarował, że podporządkuje się decyzji swojego środowiska:
Jeśli moja wspólnota każe mi usiąść na ławce rezerwowych – zrobię to. Jeśli każe mi prowadzić drużynę – również to zrobię.
Wyniki wyborów: zdecydowane zwycięstwo opozycji
Wybory parlamentarne na Węgrzech 12 kwietnia charakteryzowały się bardzo wysoką frekwencją, sięgającą niemal 80 procent. Już w trakcie liczenia głosów było jasne, że opozycja zdobywa przewagę.
Najważniejsze fakty:
- zwycięstwo odniósł Péter Magyar i jego ugrupowanie Tisa
- partia zdobyła 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie
- Fidesz uzyskał jedynie 55 miejsc
- Orbán uznał porażkę jeszcze przed zakończeniem liczenia głosów
Nowa większość parlamentarna daje zwycięzcom możliwość wprowadzania głębokich reform, w tym zmian konstytucyjnych.
Co dalej dla Orbána
Pomimo przegranej Viktor Orbán nie zamierza kończyć kariery. Zapowiada odbudowę pozycji swojego ugrupowania i powrót do aktywnej walki politycznej.
Jego wypowiedzi sugerują, że najbliższe miesiące będą czasem reorganizacji i redefinicji strategii prawicy na Węgrzech.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o spotkaniu Trudeau i Niinistö na lodzie podczas wizyty dyplomatycznej zakończonej meczem hokeja.