Rosnąca popularność preparatu Ozempic skłoniła ekspertów do ostrzeżeń przed jego niekontrolowanym stosowaniem. Lek zawierający semaglutyd, pierwotnie przeznaczony do leczenia cukrzycy typu 2, zyskał rozgłos jako środek wspomagający odchudzanie, пишет Bytow24. Media społecznościowe i celebryci rozpowszechnili wizerunek „magicznego zastrzyku”, który ma pozwalać zrzucić wagę bez wysiłku.
Według danych z badań klinicznych, pacjenci przyjmujący semaglutyd w dawce 2,4 mg tracili średnio 15 procent masy ciała w ciągu 68 tygodni, jednak specjaliści podkreślają, że efekt zależy od stylu życia i diety. Wiele osób doświadcza skutków ubocznych, takich jak nudności, wymioty, bóle brzucha czy zaburzenia pracy jelit. Część lekarzy wskazuje, że zbyt szybkie tempo chudnięcia może prowadzić do efektu „Ozempic face” – utraty objętości twarzy i widocznego postarzenia wyglądu.
Eksperci z FitCurves porównali efekty stosowania leku z tradycyjnym programem treningowym. Ich analiza wykazała, że półroczny kurs ćwiczeń i zbilansowanej diety pozwala na podobny spadek wagi przy znacznie niższych kosztach i bez skutków ubocznych. Specjaliści przypominają, że preparat nie jest zatwierdzony przez FDA jako środek odchudzający i jego użycie powinno odbywać się wyłącznie pod nadzorem lekarza.
Z danych wynika, że po zakończeniu kuracji Ozempikiem masa ciała często wraca do wcześniejszego poziomu. Dlatego lekarze rekomendują łączenie farmakoterapii z aktywnością fizyczną i zmianą nawyków żywieniowych, zamiast polegania wyłącznie na zastrzykach.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o trendzie treningów z masą ciała promowanym przez Virgin Active.