Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, podczas półfinałowego meczu turnieju Golok FA Cup na południu Tajlandii piorun uderzył w murawę. W wyniku tragicznego zdarzenia zginął 24-letni piłkarz Sofwan Awae, a dziewięć innych osób zostało rannych.
Do wypadku doszło na stadionie Santiphap w dystrykcie Sungai Kolok, w prowincji Narathiwat. Pomimo intensywnego deszczu spotkanie nie zostało przerwane, a zawodnicy pozostawali na boisku do chwili uderzenia pioruna, pisze Bytow24.
Piorun uderzył w doliczonym czasie gry
Tragiczne zdarzenie nastąpiło podczas półfinałowego meczu pomiędzy zespołami SAMCOLTS i Abu x Nong Sirin. Była około godziny 17:30 czasu lokalnego, a spotkanie znajdowało się już w doliczonym czasie gry.
Nad stadionem przechodziła intensywna ulewa, jednak sędziowie nie przerwali rywalizacji. Zawodnicy nadal znajdowali się na otwartej murawie, gdy piorun uderzył w środkową część boiska.
Uderzeniu towarzyszył oślepiający błysk. Kilku piłkarzy natychmiast upadło na murawę, a pozostali zawodnicy i osoby znajdujące się w pobliżu ruszyli im z pomocą. Mecz został przerwany, a na stadion wezwano służby ratunkowe.
Sofwan Awae zmarł po przewiezieniu do szpitala
Najcięższych obrażeń doznał 24-letni Sofwan Awae, reprezentujący drużynę SAMCOLTS. Pierwszej pomocy udzielono mu bezpośrednio na boisku, a następnie piłkarz został przewieziony do szpitala w Sungai Golok.
Pomimo wysiłków ratowników i lekarzy życia zawodnika nie udało się uratować. Obrażenia powstałe w wyniku uderzenia pioruna okazały się śmiertelne.
Sofwan Awae zaledwie kilka dni przed tragedią podpisał kontrakt z klubem Yala, występującym na trzecim poziomie rozgrywek piłkarskich w Tajlandii. Był to ważny etap jego kariery i szansa na występy na wyższym poziomie. Jego były klub Pattani przekazał kondolencje rodzinie zmarłego zawodnika.
Dziewięć osób zostało rannych
W wyniku uderzenia pioruna rannych zostało dziewięć osób. Ośmiu obywateli Tajlandii przewieziono do szpitala z oparzeniami oraz innymi obrażeniami o różnym stopniu ciężkości.
Wśród poszkodowanych znalazł się także 22-letni Malezyjczyk Mohamad Alif Ezzahan Zulkifli. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy zawodnik został przetransportowany do Malezji, gdzie miał kontynuować leczenie.
Stan pozostałych rannych nie został szczegółowo opisany. Wiadomo jednak, że poszkodowani wymagali pomocy medycznej po bezpośrednim kontakcie z energią wyładowania lub jego skutkami.
Tragedia ponownie wywołała pytania o bezpieczeństwo
Śmierć młodego piłkarza ponownie zwróciła uwagę na zagrożenia związane z rozgrywaniem spotkań na otwartych stadionach podczas burzy. Boisko piłkarskie jest rozległą i nieosłoniętą przestrzenią, na której zawodnicy mogą stać się szczególnie narażeni na uderzenie pioruna.
Specjaliści podkreślają, że pojawienie się wyładowań atmosferycznych lub gwałtowne pogorszenie pogody powinno prowadzić do natychmiastowego przerwania meczu. Zawodnicy, sędziowie oraz obsługa muszą wówczas opuścić murawę i schronić się w bezpiecznym budynku.
W przypadku spotkania w Sungai Kolok intensywny deszcz nie doprowadził do wcześniejszego zatrzymania gry. Dopiero uderzenie pioruna zakończyło półfinał i uruchomiło akcję ratunkową.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o nadchodzącej fali skrajnych upałów w Polsce, podczas której temperatura miała sięgnąć niemal 40 stopni.