Jak podaje Money.pl, Ministerstwo Energii pracuje nad nową wersją podatku od nadzwyczajnych zysków dla firm paliwowych. Prace trwają mimo tego, że prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Rząd analizuje kilka możliwych wariantów zmian, a ostateczne decyzje mają zapaść w najbliższym czasie. Jednocześnie resort energii zapowiada rozstrzygnięcie dotyczące programu Ceny Paliw Niżej, o czym również pisze Bytow24.
Nowy podatek nadal jest rozważany
Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez firmy paliwowe od marca do grudnia 2026 roku do Trybunału Konstytucyjnego. W efekcie wejście przepisów w życie zostało wstrzymane.
Minister energii Miłosz Motyka poinformował jednak, że rząd nie rezygnuje z prac nad nowym rozwiązaniem.
Powiedział:
„Jest kilka koncepcji, ja jestem zwolennikiem opodatkowania koncernów zagranicznych. Będziemy szukali rozwiązania.”
Rekordowe wyniki Orlenu
Dzień wcześniej Grupa Orlen opublikowała wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 roku. Koncern osiągnął ponad 15,8 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost o około 10,2 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wzrosły również przychody spółki.
Według rządu wysokie wyniki sektora paliwowego pozostają związane z drożejącą ropą naftową, której ceny wzrosły wskutek wojny na Bliskim Wschodzie.
Co dalej z programem Ceny Paliw Niżej
Szacowano, że wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków mogłyby wynieść około 4 mld zł i zostać przeznaczone na finansowanie programu Ceny Paliw Niżej.
Minister Miłosz Motyka odniósł się również do sytuacji na rynku paliw.
Powiedział:
„Pierwsza dobra informacja jest taka, że ceny w hurcie spadają po ostatnich deklaracjach ze strony Stanów Zjednoczonych i Iranu o możliwym pokoju. To powinno się przełożyć na stacje.”
Jednocześnie zaznaczył, że formalna decyzja rządu jeszcze nie zapadła.
Dodał:
„Jeżeli chodzi o pakiet CPN, tej decyzji nie ma. Deklaracja ze strony pana premiera jest utrzymana. Tę decyzję podejmiemy w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej.”
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o karze nałożonej przez prokuraturę na Beatę Szydło po niestawieniu się na wezwania.