Jak informuje Onet Wiadomości, 17-latek podejrzany o zabójstwo ojczyma i prababci w Kadłubie miał nagrać zbrodnię i opublikować ją w internecie, a policja zaapelowała o nieudostępnianie drastycznego materiału, pisze Bytow24.
Dramat w domu jednorodzinnym i policyjna obława
Do tragedii doszło w nocy z 25 na 26 lutego w jednym z domów we wsi Kadłub w województwie opolskim. Z ustaleń śledczych wynika, że 17-latek miał zaatakować siekierą swojego 38-letniego ojczyma oraz 87-letnią prababcię. Oboje zginęli na miejscu.
Po zdarzeniu rozpoczęła się kilkugodzinna obława. Do działań skierowano dodatkowe siły z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Funkcjonariusze przeszukiwali okoliczne lasy, ograniczono do nich dostęp, a główna droga w miejscowości została zamknięta. Mieszkańców poproszono o pozostanie w domach.
Podejrzany został zatrzymany. Jak przekazano, nie stawiał oporu i nie miał przy sobie niebezpiecznych narzędzi. Nic nie wskazywało również, by był pod wpływem substancji odurzających.
Nagranie w sieci i apel o szacunek dla ofiar
Według informacji przekazanych przez służby, 17-latek miał nagrać brutalny czyn i opublikować film w internecie. W związku z tym opolska policja wystosowała publiczny apel o niepublikowanie oraz nieudostępnianie drastycznych materiałów z miejsca zbrodni.
W komunikacie podkreślono:
W obliczu całej tragedii rodzina zmarłej 87-latki i 38-latka zasługuje na uszanowanie ich prywatności. Nikt nie chciałby znaleźć się w podobnej sytuacji i oglądać śmierci ani cierpienia bliskiej osoby w internecie
Na zakończenie funkcjonariusze zaznaczyli:
Szacunek dla zmarłych w wyniku dzisiejszej zbrodni i ich bliskich jest ważniejszy niż jakiekolwiek zasięgi i lajki
Wstrząs wśród mieszkańców
Zatrzymanie 17-latka zakończyło intensywne działania służb. Lokalna społeczność jest wstrząśnięta. Według relacji mieszkańców nastolatek był postrzegany jako spokojny i cichy.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o reakcji prezydenta na kontrowersyjną okładkę z pierwszą damą i komentarzach opinii publicznej.