Kontrowersyjny moment walki. Zdjęcie - UFC

Polak wygrywa na gali UFC, rywal kwestionuje werdykt po kontrowersyjnym finiszu

Kontrowersyjna końcówka walki Wikłacza w UFC wywołała szeroką debatę, a wypowiedzi Gafurova tylko spotęgowały zainteresowanie dramatycznym finiszem pojedynku.

Podczas gali UFC Fight Night 266 w Las Vegas doszło do głośnego pojedynku z udziałem Jakuba Wikłacza, który zakończył walkę w ostatniej sekundzie trzeciej rundy. Po porażce jego rywal, Muin Gafurov, publicznie zakwestionował decyzję sędziów i sposób zakończenia starcia. Sprawę szczegółowo opisał Meczyki.pl, pisze Bytow24.

Pojedynek wzbudził ogromne emocje nie tylko ze względu na dramatyczny finisz, ale także na późniejsze wypowiedzi przegranego zawodnika. Gafurov twierdzi, że jego reakcja w końcówce walki została błędnie zinterpretowana, co wywołało szeroką dyskusję w środowisku MMA.

Przebieg walki Wikłacz kontra Gafurov

Starcie od początku było bardzo wyrównane i wymagające dla obu zawodników. Dwóch sędziów punktowało pierwszą rundę na korzyść Muina Gafurova, który skutecznie neutralizował ataki Polaka.

Druga odsłona należała już zdecydowanie do Jakuba Wikłacza. Polak kilkukrotnie trafił rywala i posłał go na matę, odzyskując kontrolę nad przebiegiem walki i doprowadzając do decydującej trzeciej rundy.

Decydująca sekunda i analiza finiszu

W trzeciej rundzie, na sekundę przed końcowym gongiem, Wikłacz zapiął duszenie gilotynowe, które doprowadziło do zakończenia walki. Sędziowie po analizie uznali, że technika została skutecznie sfinalizowana przed syreną.

Po walce sprawdzano między innymi:

  • moment odklepania Gafurova
  • czas wybrzmienia gongu kończącego rundę
  • poprawność decyzji sędziowskiej

Ostatecznie wynik został podtrzymany, a zwycięstwo zapisano na konto polskiego zawodnika.

Tłumaczenia przegranego i reakcja środowiska

Po gali Muin Gafurov w rozmowie z Merabem Dvalishvilim przedstawił własną wersję wydarzeń, twierdząc, że jego reakcja nie była poddaniem walki.

W trakcie rozmowy Tadżyk wyjaśniał swoje zachowanie następującymi słowami:

Słyszałem gong, wiesz, bracie. Myślałem sobie, dlaczego nie puszczasz? Co to, ku***, ma być? Puszczaj! Ale to był tylko gong.

Na jego wypowiedź zareagował także Merab Dvalishvili, interpretując słowa zawodnika jako próbę wyjaśnienia niejednoznacznej sytuacji:

Czyli z tego co mówi Muin, przynajmniej jak ja to rozumiem, twierdzi, że najpierw było okej, a potem, jak usłyszał gong, to odklepał. Niefortunna sprawa.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o, o tym, że Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła zdobyli punkty w Pucharze Kontynentalnym w Kranju.

Udostępnij