Lublin. Zdjęcie - Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl.

Polska podniosła myśliwce w powietrze po ataku Rosji na Ukrainę, a lotniska wstrzymały loty

Polska podniosła myśliwce w powietrze po rosyjskim ataku, a wschodnie lotniska na kilka godzin wstrzymały wszystkie operacje.

Jak informuje Gazeta Wyborcza Lublin, w sobotę 7 lutego nad ranem Polska podniosła myśliwce w powietrze w odpowiedzi na zmasowany atak rosyjskich dronów i rakiet na terytorium Ukrainy. W tym samym czasie lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały wszystkie operacje, pisze Bytow24.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło o 5.21 rozpoczęcie działań wojskowych w polskiej przestrzeni powietrznej. W komunikacie wskazano, że operacja miała charakter prewencyjny i była skierowana na ochronę granic wschodnich oraz rejonów zagrożonych aktywnością rosyjskiego lotnictwa.

W oficjalnym oświadczeniu Dowództwo Operacyjne poinformowało o gotowości sił obrony powietrznej i radarów do natychmiastowej reakcji:

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.”

Około godziny 6.30 Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała komunikat o wstrzymaniu lotów z portów w Lublinie i Rzeszowie. Decyzja była konieczna, by umożliwić swobodne manewry lotnictwa wojskowego.

Po godzinie 8 Dowództwo poinformowało o zakończeniu działań i powrocie systemów obronnych do normalnej pracy. Podziękowano siłom NATO, w tym Luftwaffe i Holenderskim Siłom Zbrojnym, za wsparcie w monitorowaniu przestrzeni powietrznej. Krótko po tym wznowiono operacje lotnicze na obu lotniskach.

W tym samym czasie w całej Ukrainie ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Siły powietrzne kraju raportowały o obecności dronów i pocisków w przestrzeni powietrznej oraz eksplozjach w Winnicy i Bursztynie.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o sporze rzecznika Nawrockiego z ambasadorem USA i jego wpływie na relacje między oboma krajami.

Udostępnij