Polska awansowała do finału Ligi Narodów 2026. Zdjęcie - Sport.news

Polska pokonała Słowenię: siatkarze awansowali do finału Ligi Narodów 2026

Polscy siatkarze zagrali jeden z najlepszych meczów turnieju i potwierdzili, że pozostają głównym kandydatem do zdobycia złota.

Jak informuje SportoweFakty, reprezentacja Polski pewnie pokonała Słowenię 3:0 w półfinale Ligi Narodów. Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia wygrał kolejne sety 25:16, 25:19 i 25:17, zapewniając sobie awans do meczu o złoty medal.

Biało-Czerwoni od początku narzucili rywalom własne tempo, skutecznie wykorzystywali zagrywkę i blok oraz kontrolowali przebieg spotkania. Dzięki zwycięstwu Polska stanie przed szansą obrony tytułu, a o trofeum zagra ze zwycięzcą meczu Japonia – USA, pisze Bytow24.

Polska zdominowała półfinał i nie dała szans Słowenii

Polscy siatkarze od pierwszego seta budowali przewagę, skutecznie kończąc akcje i ograniczając możliwości rywali. Jednym z liderów zespołu był Wilfredo Leon, który zdobył sześć punktów bezpośrednio z zagrywki. Ważny wkład w zwycięstwo miał również Bartłomiej Bołądź, a reprezentacja Polski imponowała skutecznością w bloku oraz podczas długich wymian.

Dla Słowenii był to czwarty półfinał Ligi Narodów, jednak po raz kolejny nie udało się awansować do finału. W niedzielę zespół powalczy o brązowy medal.

Słoweńskie media doceniły klasę reprezentacji Polski

Po zakończeniu meczu słoweńskie redakcje zgodnie podkreśliły przewagę polskiego zespołu.

W jednej z relacji napisano:

„Najlepsza reprezentacja świata okazała się dla naszych siatkarzy zbyt dużą przeszkodą. Polska jest liderem światowego rankingu, trzykrotnym mistrzem świata, dwukrotnym mistrzem Europy oraz obrońcą tytułu Ligi Narodów.”

Z kolei inny portal zwrócił uwagę, że Polska wystąpiła w znacznie mocniejszym składzie niż podczas wcześniejszego meczu obu reprezentacji w fazie interkontynentalnej. Zdaniem dziennikarzy właśnie to pozwoliło Polakom od początku kontrolować wydarzenia na boisku i pewnie sięgnąć po zwycięstwo.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy. Wojciech Szczęsny opowiedział o dzieciństwie, biedzie i relacji z ojcem.

Udostępnij