II wojna światowa. Фото - Pixabay

Polska rozważa samodzielne wypłaty dla ofiar II wojny światowej, jeśli Niemcy nie podejmą decyzji

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią szybkiej i jednoznacznej deklaracji w sprawie zadośćuczynienia dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, Polska może sama wypłacić im środki. O szczegółach rozmów i wyliczeniach finansowych poinformował Onet, pisze Bytow24.

Według danych Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie” w kraju żyje około 50 tys. osób będących bezpośrednimi ofiarami działań III Rzeszy. Wypłata zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł rocznie kosztowałaby budżet państwa około 440 mln zł w pierwszym roku działania programu. Z czasem, ze względu na naturalne zmniejszanie się liczby beneficjentów, koszty spadałyby, a całkowity wydatek przez 15 lat mógłby wynieść ok. 2,1 mld zł.

Propozycja niemiecka zakłada jednorazowe świadczenie w wysokości 10 tys. euro (ok. 43 tys. zł) dla każdej żyjącej ofiary. Polski rząd preferuje jednak formę corocznych wypłat, uznając ją za bardziej godną i sprawiedliwą. Jak podaje fundacja, środki miałyby być przekazywane kwartalnie po 2,5 tys. zł każdej osobie bezpośrednio poszkodowanej przez okupanta.

Zespół Onet Data wyliczył, że proponowany przez rząd program stanowiłby mniej niż jedną setną kosztu rocznego programu 800 plus. Według tych danych, przez 15 lat jego realizacja byłaby porównywalna z wydatkami na budowę 40 km autostrady lub dwóch dużych szpitali.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o, prognozach grudniowej pogody IMGW, według których Polska może spodziewać się nawet 12 stopni ciepła.

Udostępnij