Jak informuje Defence24, Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje zmiany w prawie, które mają wprowadzić nowy stan pełnej gotowości państwa do wojny. Rozwiązanie ma umożliwić szybsze uruchamianie procedur obronnych jeszcze przed formalnym ogłoszeniem stanu wojennego.
Projekt znajduje się obecnie na etapie prac wewnętrznych i nie trafił jeszcze do rządu ani do Sejmu. Nowe regulacje mają usunąć bariery administracyjne utrudniające szybkie reagowanie na zagrożenia oraz przygotować państwo do sprawnego działania w razie kryzysu, pisze Bytow24.
Nowy stan ma skrócić czas reakcji państwa
W resorcie obrony podkreślają, że obecne przepisy pozostawiają lukę pomiędzy okresem pokoju a formalnym wprowadzeniem stanu wojennego. W praktyce ogranicza to możliwość natychmiastowego uruchomienia części działań wojskowych i logistycznych.
Doradca ministra obrony Maciej Samsonowicz odniósł się do prowadzonych prac.
„Pracujemy również nad tym. Nie chcę zdradzać szczegółów. Stan pełnej gotowości bojowej – tak właśnie nazywa się to w projekcie.”
Nowe przepisy mają umożliwić między innymi:
- szybkie przemieszczanie jednostek wojskowych;
- przygotowanie infrastruktury transportowej do przewozów wojskowych;
- sprawniejsze przyjmowanie wojsk sojuszniczych NATO;
- koordynację ruchu kolumn wojskowych;
- uruchamianie procesów logistycznych bez dodatkowych procedur prawnych.
Infrastruktura wojskowa również ma zostać przyspieszona
Równolegle przygotowywana jest ustawa dotycząca rozwoju infrastruktury o znaczeniu strategicznym. Obejmuje ona inwestycje związane z drogami, liniami kolejowymi, portami morskimi, lotniskami, bazami paliwowymi, rurociągami oraz centrami logistycznymi.
Według Ministerstwa Obrony obecne procedury administracyjne i środowiskowe znacząco wydłużają realizację takich inwestycji.
Na ten problem zwrócił uwagę Maciej Samsonowicz.
„Nie możemy czekać nawet półtora roku, a standardowe dwa czy trzy lata, aby coś zbudować.”
Zmiany mają również wpisywać się w europejski program rozwoju mobilności wojskowej, określany nieoficjalnie jako „wojskowy Schengen”. Polska zamierza wykorzystać środki europejskie do modernizacji infrastruktury, która pozwoli na szybkie przemieszczanie wojsk oraz dostawy paliwa, amunicji, sprzętu i innych zasobów w razie zagrożenia.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy Iran zaatakował bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie po zerwaniu porozumienia.