Komoda z 50 tys. euro trafiła na śmietnik. Zdjęcie - Vitrina.pl.

Ponad 50 tys. euro trafiło na śmietnik: właściciele wyrzucili pieniądze razem z komodą

Rodzina z Warzymic odzyskała ponad 50 tys. euro ukryte w wyrzuconej komodzie, a kobieta, która zabrała gotówkę, usłyszała zarzut karny.

Jak informuje Gazeta.pl⁠, mieszkańcy Warzymic pod Szczecinem wyrzucili starą komodę, nie pamiętając, że w jednej z jej szuflad pozostawili oszczędności życia. W meblu znajdowało się ponad 50 tys. euro oraz kilkanaście tysięcy złotych.

Zanim właściciele zorientowali się, że razem z meblem pozbyli się dużej sumy pieniędzy, komoda zniknęła spod wiaty śmietnikowej. Sprawą zajęli się funkcjonariusze, którzy odtworzyli przebieg zdarzeń i odnaleźli gotówkę, pisze Bytow24⁠.

Oszczędności życia zostały w szufladzie komody

Do zdarzenia doszło 31 sierpnia w Warzymicach niedaleko Szczecina. Właściciele pozbywali się niepotrzebnych mebli i pozostawili komodę przy śmietniku. Nie wiedzieli wówczas, że w jednej z szuflad nadal znajduje się znaczna suma gotówki.

Gdy zauważyli pomyłkę, było już za późno na samodzielne odzyskanie pieniędzy, ponieważ ktoś zdążył zabrać mebel. Właściciele zgłosili utratę oszczędności policji, a sprawą zajęli się funkcjonariusze Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Mierzynie.

Policjanci przeanalizowali dostępne nagrania monitoringu, rozmawiali ze świadkami i krok po kroku odtworzyli wydarzenia. Ustalili, że meble zostały przewiezione do jednego z mieszkań na terenie powiatu polickiego, a następnie trafili na ślad pieniędzy.

Policja odzyskała całą gotówkę

O rezultacie działań funkcjonariuszy Kornelia Staniszewska z Komendy Powiatowej Policji w Policach poinformowała w rozmowie z TVN24⁠.

Gotówka została zabezpieczona w całości w jednym z lokali na terenie Szczecina i wróciła do właściciela.

Odnalezione pieniądze zostały zabezpieczone, a następnie zwrócone osobom, które pozostawiły je w komodzie. Śledczy ustalili również, kto zabrał mebel spod wiaty śmietnikowej.

Kobieta usłyszała zarzut przywłaszczenia

Według ustaleń prokuratury komodę zabrała kobieta. Początkowo miała nie wiedzieć, że w jej wnętrzu znajdują się pieniądze. Sytuacja zmieniła się po odkryciu gotówki.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Julia Szozda wyjaśniła, co według śledczych zrobiła kobieta po znalezieniu pieniędzy.

Początkowo nie była świadoma, że w komodzie są pieniądze, ale gdy je znalazła, postanowiła je przywłaszczyć.

Łącznie chodziło o ponad 50 tys. euro oraz kilkanaście tysięcy złotych. Kobieta uzyskała status podejrzanej i usłyszała zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa, a podejrzana odpowiada z wolnej stopy.

Co grozi za przywłaszczenie znalezionych pieniędzy

Jak przekazała prokuratura, zgodnie z art. 284 Kodeksu karnego za czyn zarzucony kobiecie może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że znalezienie cudzych pieniędzy lub przedmiotu nie oznacza nabycia prawa do zatrzymania znaleziska. Należy podjąć działania zmierzające do zwrotu rzeczy właścicielowi albo przekazać ją odpowiedniej instytucji. Świadome zatrzymanie znalezionego mienia może prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o śmierci 27-letniego turysty z Polski podczas wyprawy w słowackich Tatrach i akcji ratowników HZS⁠.

Udostępnij