MS 2026. Zdjęcie - Bytow24

Porażka RPA i koreański comeback: jak przebiegły pierwsze mecze MŚ 2026

Pierwsze spotkania mundialu pokazały, że nawet faworyci nie mogą czuć się bezpiecznie, a pojedyncze błędy potrafią całkowicie zmienić losy meczu.

Jak informuje FIFA, pierwszy dzień mistrzostw świata 2026 przyniósł nie tylko pierwsze gole turnieju, ale także czerwone kartki, odwrócone losy spotkań i kilka historycznych wydarzeń. Najwięcej uwagi przyciągnęły mecze grupy A, w których Meksyk zmierzył się z Republiką Południowej Afryki, a Korea Południowa z Czechami.

Oba spotkania dostarczyły zupełnie różnych emocji. W jednym gospodarze turnieju wykorzystali błędy rywala i przewagę liczebną, w drugim kibice zobaczyli efektowny powrót do gry po stracie gola, pisze Bytow24.

Meksyk błyskawicznie ukarał błąd rywali

Mecz otwarcia na stadionie Azteca rozpoczął się idealnie dla gospodarzy. Już w 9. minucie defensywa RPA popełniła poważny błąd przy wyprowadzeniu piłki, co bezlitośnie wykorzystał Julián Quiñones. Napastnik przejął futbolówkę przed polem karnym i mocnym strzałem zdobył pierwszego gola mundialu 2026.

Po objęciu prowadzenia Meksykanie kontrolowali przebieg gry. Drużyna Javiera Aguirre częściej utrzymywała się przy piłce i regularnie stwarzała zagrożenie pod bramką przeciwnika. Przez długi czas przed utratą kolejnych goli RPA ratował jedynie bramkarz Ronwen Williams.

Zespół z Afryki próbował odpowiadać kontratakami, jednak nie potrafił stworzyć sytuacji, które mogłyby poważnie zagrozić meksykańskiej defensywie.

Czerwone kartki pogrążyły reprezentację RPA

Kluczowy moment meczu nastąpił kilka minut po przerwie. Érik Gutiérrez znalazł się sam przed bramkarzem, a Siyabonga Sithole zatrzymał go faulem tuż przed polem karnym. Sędzia uznał, że obrońca pozbawił rywala oczywistej szansy na zdobycie gola i bezpośrednio usunął go z boiska.

Gra w osłabieniu natychmiast odbiła się na postawie RPA. Meksyk jeszcze mocniej naciskał, a w 67. minucie podwyższył prowadzenie. Roberto Alvarado efektownie minął obrońcę na skrzydle i dośrodkował w pole karne, gdzie Raúl Jiménez precyzyjnym uderzeniem głową ustalił wynik na 2:0.

Na tym problemy południowoafrykańskiej drużyny się nie skończyły. W 86. minucie, po analizie VAR, z boiska wyrzucony został Thalente Zwane za uderzenie przeciwnika w twarz. Chwilę później arbiter pokazał czerwoną kartkę także Césarowi Montesowi z Meksyku, który dopuścił się ostrego przewinienia w doliczonym czasie gry.

W rezultacie spotkanie zakończyło się aż trzema czerwonymi kartkami.

Korea odpowiedziała po przerwie i odwróciła losy spotkania

Drugie starcie grupy A długo przebiegało pod dyktando Czechów. Po bezbramkowej pierwszej połowie europejska reprezentacja objęła prowadzenie w 59. minucie po trafieniu Ladislava Krejčiego.

Koreańczycy nie zamierzali jednak składać broni. Już osiem minut później Hwang In-beom wykorzystał błąd rywali i doprowadził do wyrównania.

Najbardziej dramatyczny fragment meczu nastąpił w końcówce. Czechy po raz drugi umieściły piłkę w siatce, lecz po interwencji VAR gol Tomáša Součka został anulowany z powodu spalonego.

Niedługo później Korea przeprowadziła akcję, która przesądziła o wyniku. Oh Hyeon-gyu skutecznie zamknął dośrodkowanie i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 2:1.

Pierwszy dzień mundialu od razu podgrzał atmosferę

Po inauguracyjnych spotkaniach liderami grupy A zostały Meksyk i Korea Południowa. Obie reprezentacje zdobyły po trzy punkty i już na starcie zwiększyły swoje szanse na awans do fazy pucharowej.

Meksyk przedłużył również serię meczów otwarcia mistrzostw świata bez porażki, która trwa nieprzerwanie od 1998 roku. Dla gospodarzy był to także pierwszy triumf w meczu inaugurującym mundial od 1930 roku.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o meczu otwarcia mistrzostw świata między Meksykiem a Republiką Południowej Afryki.

Udostępnij