Cristiano Ronaldo. Zdjęcie - FIFA

Portugalia wyrwała awans po golu w końcówce i wywołała burzę wokół decyzji VAR: wyniki meczu 1/16 finału MŚ 2026

Portugalia odwróciła losy niezwykle emocjonującego meczu z Chorwacją, a decyzje VAR oraz historyczny rekord Ronaldo wywołały gorącą dyskusję.

Jak informuje FIFA, reprezentacja Portugalii pokonała Chorwację 2:1 po dramatycznym meczu 1/16 finału mistrzostw świata 2026 i zapewniła sobie miejsce w kolejnej rundzie turnieju.

Spotkanie obfitowało w kontrowersje, anulowane bramki, interwencje systemu VAR oraz historyczne osiągnięcia Cristiano Ronaldo. W 1/8 finału Portugalczycy zmierzą się z Hiszpanią, która wcześniej wyeliminowała Austrię, pisze Bytow24.

Portugalia odrobiła straty i rozstrzygnęła mecz w doliczonym czasie

Pierwsza połowa należała do Portugalii, która od początku narzuciła wysokie tempo. Bruno Fernandes już w 4. minucie był bliski zdobycia gola, lecz Dominik Livaković skutecznie interweniował, a dobitkę zablokowali obrońcy. Niedługo później Renato Veiga po rzucie rożnym uderzył głową ponad poprzeczką.

Chorwacja przez większą część pierwszej odsłony skupiała się na defensywie i schodziła na przerwę z bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron obraz gry całkowicie się odmienił. W 53. minucie Ivan Perišić wykorzystał dośrodkowanie Josipa Stanišicia i otworzył wynik meczu. Chwilę później Igor Matanović umieścił piłkę w siatce, jednak trafienie zostało anulowane z powodu spalonego.

Portugalia szybko odpowiedziała. Rafael Leão trafił jeszcze w poprzeczkę, a Cristiano Ronaldo najpierw nie uznał gola z powodu spalonego. Kilka minut później kapitan wykorzystał rzut karny i doprowadził do remisu.

Decydujący cios padł w doliczonym czasie gry. Gonçalo Ramos zamknął akcję po podaniu Rafaela Leão i zapewnił Portugalii zwycięstwo 2:1.

Ronaldo ustanowił historyczny rekord mundiali

Podczas spotkania Cristiano Ronaldo został absolutnym rekordzistą mistrzostw świata, a jednocześnie zdobył pierwszą w karierze bramkę w fazie pucharowej mundialu. Trafienie z gry nie zostało uznane, jednak skutecznie wykonany rzut karny przeszedł do historii jego występów na turnieju.

Portugalia po tym zwycięstwie awansowała do 1/8 finału, gdzie czeka ją prestiżowe starcie z reprezentacją Hiszpanii.

Dwie anulowane bramki Chorwacji wywołały ogromne emocje

Największe kontrowersje pojawiły się po końcowym gwizdku. W 90+13. minucie Joško Gvardiol zdobył gola na 2:2, ale sędzia ponownie odgwizdał spalonego. Chorwaci nie ukrywali rozczarowania, a kapitan zespołu Luka Modrić ostro skrytykował decyzje arbitrów oraz wykorzystanie systemu VAR.

Przedstawiając swoje stanowisko po meczu, Luka Modrić powiedział:

„Sędzia powiedział, że przed naszym golem piłka została dotknięta. Obejrzeliśmy powtórki i na żadnym nie było tego widać. Jeśli kontaktu nie było, to nie było również spalonego.”

Odnosząc się do rzutu karnego dla Portugalii, dodał:

„Wręcz przeciwnie, VAR nie powinien był interweniować. Mówię to od dawna. VAR powinien być używany wyłącznie przy oczywistych błędach. To nie był rzut karny. Obaj zawodnicy trzymali się nawzajem i upadli. Takie decyzje wpływają na los wielu ludzi i mam wrażenie, że wszystko działa przeciwko nam.”

Na pytanie o przyszłość w reprezentacji Chorwacji odpowiedział krótko:

„To nie jest odpowiedni moment, aby o tym rozmawiać, ale wkrótce wszystkiego się dowiecie.”

FIFA wyjaśniła anulowanie gola w doliczonym czasie

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej przekazała, że decyzja o anulowaniu bramki Joška Gvardiola była prawidłowa. Dane z technologii Connected Ball Technology wykazały kontakt Igora Matanovicia z piłką przed oddaniem strzału, co oznaczało pozycję spaloną.

Według FIFA czujniki umieszczone wewnątrz oficjalnej piłki turniejowej pozwalają wykrywać każdy kontakt z futbolówką i dostarczają sędziom dodatkowych danych przy podejmowaniu decyzji.

Wynik meczu

  • Portugalia – Chorwacja 2:1
  • Bramki:
    • 0:1 Ivan Perišić, 53′
    • 1:1 Cristiano Ronaldo (rzut karny), 68′
    • 2:1 Gonçalo Ramos, 90+4′

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o historycznym odwróceniu losów meczu Belgii z Senegalem w fazie play-off mistrzostw świata 2026.

Udostępnij