Silny pożar hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym wywołał poważne zagrożenie w rejonie Poznania. Ogień objął obiekt należący do firmy logistycznej Schenker, a dym widoczny był z kilku kilometrów. O zdarzeniu poinformowało poznan.tvp.pl, pisze Bytow24.
Według informacji straży pożarnej, pożar wybuchł wczesnym rankiem 11 stycznia i rozprzestrzeniał się bardzo szybko z powodu materiałów magazynowanych w hali. W akcji uczestniczyło ponad 50 zastępów straży pożarnej, a na miejsce skierowano specjalistyczne jednostki ratownicze.
Akcja ratunkowa i ostrzeżenie RCB
W związku z zagrożeniem, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert SMS do mieszkańców powiatu poznańskiego i miasta Poznań. Komunikat ostrzegał przed zbliżaniem się do rejonu pożaru i zalecał pozostanie w domach.
- „Uwaga! Pożar budynku magazynowego w Tarnowie Podgórnym. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz, zostań w domu i zamknij okna.”
- Wiadomość została rozesłana do tysięcy mieszkańców regionu jeszcze przed południem.
„Gmina Tarnowo Podgórne apeluje o pozamykanie okien i niewychodzenie z domów” — poinformowano w komunikacie władz lokalnych.
Działania strażaków i sytuacja na miejscu
Pożar udało się częściowo opanować około godziny 11:00, jednak dogaszanie trwało przez kolejne godziny. Strażacy kontrolowali rozprzestrzenianie się ognia na sąsiednie budynki i sprawdzali, czy nikt nie został poszkodowany.
„W kulminacyjnym momencie akcji w działaniach uczestniczyło ponad 200 strażaków z różnych jednostek Wielkopolski” — podano w raporcie KW PSP w Poznaniu.
Służby ostrzegają, że w powietrzu mogą znajdować się szkodliwe substancje pochodzące ze spalania materiałów przemysłowych. Władze lokalne zapowiedziały kontrole jakości powietrza i ocenę skali zanieczyszczenia w najbliższych dniach.
Skutki pożaru i reakcja mieszkańców
Mieszkańcy okolic Tarnowa Podgórnego zgłaszali problemy z widocznością oraz zapachem dymu w powietrzu. Wiele osób publikowało nagrania z pożaru w mediach społecznościowych, pokazując intensywne płomienie i akcję gaśniczą.
- Drogi dojazdowe do hali zostały tymczasowo zamknięte.
- Zorganizowano objazdy i specjalne punkty kontrolne policji.
„To jeden z największych pożarów przemysłowych ostatnich miesięcy w regionie” — zaznaczają funkcjonariusze straży.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak Radosław Majdan znalazł się w centrum skandalu przed szkołą.