Prognoza burz magnetycznych. Zdjęcie - adobestock.com.

Prognoza burz magnetycznych i aktywności słonecznej od 10 do 15 lutego

Prognozy od 10 lutego wskazują na umiarkowaną aktywność słoneczną bez ryzyka silnych burz magnetycznych odczuwalnych w Polsce.

Początek lutego przyniósł niestabilną, lecz wciąż kontrolowaną aktywność słoneczną, która w najbliższych dniach może wpływać na pole magnetyczne Ziemi, wynika z danych NOAA Space Weather Prediction Center, pisze Bytow24.

Choć bezpośrednie zagrożenie silnymi burzami magnetycznymi pozostaje ograniczone, obecność dziur koronalnych i strumieni szybkiego wiatru słonecznego tworzy zmienne tło kosmicznej pogody nad Europą.

Czy od 10 do 15 lutego wystąpią burze magnetyczne

W dniach poprzedzających 10 lutego obserwacje koronografów nie zarejestrowały koronalnych wyrzutów masy skierowanych bezpośrednio w stronę Ziemi. Oznacza to brak bezpośredniego ryzyka silnych burz geomagnetycznych w analizowanym okresie.

Słońce pozostaje jednak aktywne, a na sytuację geomagnetyczną wpływają inne zjawiska, przede wszystkim szybkie strumienie wiatru słonecznego.

Dziury koronalne i wpływ wiatru słonecznego

Kluczowe znaczenie mają dwie dziury koronalne o ujemnej polaryzacji:

  • CH1343, zlokalizowana na półkuli północnej, która w pierwszych dniach lutego przekroczyła centralny południk Słońca
  • CH1344, struktura transekvatorialna zwrócona w stronę Ziemi na początku miesiąca

To właśnie z tych obszarów pochodzi szybki wiatr słoneczny, który dociera do Ziemi od 10 lutego. Tego typu zjawiska najczęściej powodują słabe zaburzenia geomagnetyczne na poziomie G1, sporadycznie zbliżając się do G2.

Prognoza geomagnetyczna od 10 lutego

Według aktualnych prognoz w dniach 10–11 lutego pole magnetyczne Ziemi będzie wahać się od poziomu spokojnego do aktywnego. Aktywny poziom oznacza zwiększoną prędkość wiatru słonecznego, jednak bez przekroczenia progu klasycznej burzy magnetycznej.

Od 12 lutego oczekiwane jest stopniowe osłabienie wpływu tych strumieni. NOAA nie prognozuje istotnych zaburzeń, a ewentualne słabe fluktuacje nie będą odczuwalne w Polsce ani w większości Europy Środkowej.

Aktywność po niewidocznej stronie Słońca i region AR4366

6 lutego zaobserwowano koronalny wyrzut masy po niewidocznej stronie Słońca, za wschodnim brzegiem tarczy. Zjawisko to nie ma wpływu na Ziemię, ale potwierdza utrzymującą się akumulację energii w atmosferze słonecznej.

8 lutego Słońce ponownie osiągnęło umiarkowany poziom aktywności. W pobliżu aktywnego regionu AR4366 odnotowano kilka rozbłysków klasy M, w tym M2.7. Region ten zbliża się jednak do zachodniego brzegu tarczy słonecznej, co sprawia, że ewentualne silniejsze wyrzuty byłyby skierowane głównie poza linię Ziemia–Słońce.

Mimo względnej stabilizacji obszar AR4366 nadal uznawany jest za potencjalne źródło silniejszych rozbłysków w kolejnych tygodniach.

Podsumowanie sytuacji geomagnetycznej

W pierwszych dniach lutego jedynym zauważalnym zdarzeniem geomagnetycznym była krótkotrwała burza na poziomie G1, zarejestrowana 5 lutego. Zjawisko to miało bardzo ograniczony zasięg i pozostało niezauważalne w Polsce.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o zmianach priorytetów SpaceX i planach Elona Muska dotyczących Księżyca

Udostępnij