Do Polski może zbliżyć się wyraźne pogorszenie warunków atmosferycznych. Jak informuje Polskie Radio 24, najnowsze wyliczenia modelu GFS wskazują na intensywne opady deszczu, a miejscami także śniegu na początku maja, pisze Bytow24.
Deszczowy front wkroczy od wschodu i południa
Według prognoz pierwsze oznaki załamania pogody mogą pojawić się 3 maja. Największe ryzyko intensywnych opadów obejmuje wschodnią część kraju.
Szczególnie narażone pozostają:
- Podlasie
- wschodnie Mazowsze
- Lubelszczyzna
Na południu Polski, zwłaszcza w Małopolsce, na Śląsku i Podkarpaciu, spodziewane są opady deszczu o mniejszej sile. Lokalnie możliwy jest również mokry śnieg.
Wieczorem opady obejmą kolejne regiony
W godzinach popołudniowych strefa deszczu może rozszerzyć się na większy obszar kraju. Synoptycy wskazują, że opady mogą przejść przez okolice Kielc, Lublina, Radomia, Warszawy oraz Białegostoku.
Prognozowana intensywność opadów miejscami może sięgać od 6 do 12 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu godziny. To poziom uznawany za silny deszcz, który może powodować lokalne podtopienia i utrudnienia na drogach.
Model GFS wskazuje możliwy scenariusz
Model GFS należy do najczęściej wykorzystywanych systemów prognoz numerycznych na świecie i jest przygotowywany przez amerykańską administrację meteorologiczną NOAA.
Eksperci przypominają jednak, że długoterminowe wyliczenia mogą jeszcze ulec zmianie. Im bliżej prognozowanego terminu, tym większa będzie dokładność przewidywań.
Majówka może przynieść nagłą zmianę aury
Jeśli obecny scenariusz się potwierdzi, początek maja w Polsce może upłynąć pod znakiem chłodu, silnego deszczu i miejscowych opadów śniegu. To może pokrzyżować plany części osób planujących wypoczynek na świeżym powietrzu.
Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy pro prognozę pogody na majówkę 2026 w Bytowie ze słońcem i stabilną aurą.