Jak informuje Onet Wiadomości, Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nałożyła na Beatę Szydło karę finansową w wysokości 3 tys. zł. Powodem było kilkukrotne niestawienie się byłej premier na przesłuchanie w charakterze świadka.
Szydło została wezwana w związku ze śledztwem dotyczącym kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, prowadzonej przez Polską Fundację Narodową. Postępowanie ma wyjaśnić okoliczności organizacji oraz finansowania tej akcji, pisze Bytow24.
Prokuratura wyjaśniła powód nałożenia kary
Śledczy uznali, że kolejne nieobecności Beaty Szydło nie zostały odpowiednio usprawiedliwione. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie przedstawiła podstawę swojej decyzji w oficjalnym komunikacie:
„Prokurator nałożył na świadka karę pieniężną w wysokości trzech tysięcy złotych w związku z kilkukrotnym niestawiennictwem na wezwanie organu prowadzącego bez należytego usprawiedliwienia”.
Postanowienie nie jest ostateczne. Była premier ma prawo złożyć zażalenie na decyzję prokuratora i zakwestionować nałożoną karę.
Śledztwo w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”
Postępowanie dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez osoby zasiadające w 2017 roku w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej. Śledczy analizują mechanizm finansowania kampanii promującej reformę wymiaru sprawiedliwości.
Według ustaleń prokuratury sposób wydawania pieniędzy na tę akcję mógł spowodować w majątku fundacji szkodę wynoszącą co najmniej 8,4 mln zł. PFN została utworzona przez 17 spółek Skarbu Państwa, dlatego jednym z kluczowych wątków jest pochodzenie oraz przeznaczenie środków wykorzystanych podczas kampanii.
Zarzuty dla byłych władz fundacji
W lipcu zarzuty w tej sprawie usłyszeli były członek zarządu PFN Maciej Ś. oraz były prezes fundacji Cezary J. Prokuratura podejrzewa ich o sfinansowanie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, a także o nielegalne finansowanie PiS i Solidarnej Polski. Obaj nie przyznali się do zarzucanych czynów.
Kampania prowadzona w 2017 roku wywołała szerokie kontrowersje i protesty ówczesnej opozycji. Na billboardach rozwieszonych w polskich miastach pojawiały się hasła wymierzone w środowisko sędziowskie, między innymi określenie „nadzwyczajna kasta”. Uruchomiono również strony internetowe prezentujące założenia forsowanej przez rząd reformy sądownictwa.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o śmierci 24-letniego piłkarza po uderzeniu pioruna w boisko podczas meczu towarzyskiego rozgrywanego w Tajlandii.