Władimir Zelensky. Zdjęcie - LAT

Przedstawiciel Kremla oficjalnie wezwał Zełenskiego do wycofania wojsk z Donbasu dla pokoju w Ukrainie

Rosja oficjalnie powiązała możliwość zakończenia wojny z decyzją Ukrainy o wycofaniu wojsk z Donbasu i zwiększa presję polityczną.

Jak wynika z publikacji РИА Новости, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow publicznie odniósł się do sytuacji w Ukrainie, wskazując na konieczność podjęcia decyzji dotyczącej obecności wojsk w Donbasie.

W jego wypowiedzi po raz pierwszy pojawiło się tak bezpośrednie powiązanie między wycofaniem sił ukraińskich a możliwością zakończenia wojny, co zostało przedstawione jako sugestia, a nie formalne żądanie, pisze Bytow24.

Co dokładnie powiedział Pieskow

Rzecznik Kremla zaznaczył, że decyzja Kijowa mogłaby wpłynąć na przebieg konfliktu i ograniczyć jego intensywność.

W jego ocenie taki krok miałby znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji.

„To mogłoby uratować wiele istnień i zatrzymać gorącą fazę wojny”.

Dodał również, że obecna przerwa w negocjacjach może być związana z zaangażowaniem Stanów Zjednoczonych w inne regiony świata.

Jak reaguje Ukraina

Strona ukraińska konsekwentnie podkreśla, że zakończenie wojny musi odbywać się na jasno określonych warunkach.

Wśród nich wskazuje się:

  • gwarancje bezpieczeństwa
  • odpowiedzialność za zniszczenia wojenne
  • zachowanie integralności terytorialnej

Kijów nie sygnalizuje gotowości do ustępstw, które oznaczałyby rezygnację z kontroli nad Donbasem.

Rosyjska presja i sygnały polityczne

Równolegle pojawiają się komunikaty o możliwym zaostrzeniu stanowiska Rosji.

Wskazuje się między innymi na:

  • ograniczony czas na podjęcie decyzji
  • możliwość zmiany warunków negocjacji
  • ryzyko dalszej eskalacji konfliktu

Eksperci podkreślają, że tego typu wypowiedzi mogą być elementem nacisku zarówno na Ukrainę, jak i jej międzynarodowych partnerów.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o wyciek nagrań rozmów dyplomatów i reakcje europejskich państw na ujawnione kontakty polityczne.

Udostępnij