Rafał Brzoska. Zdjęcie - TVN24

Przejęcie InPostu: co czeka Rafała Brzoskę i czy Polska straci swojego giganta logistycznego

Zainteresowanie InPostem przez światowych inwestorów może być początkiem nowej ery dla polskiego rynku logistycznego, w której lokalni liderzy wchodzą do gry globalnych gigantów.

Jak podaje Business Insider, InPost otrzymał wstępną propozycję przejęcia wszystkich swoich akcji przez światowego inwestora. Spółka powołała specjalny zespół, który ma przeanalizować ofertę i potencjalne skutki transakcji, pisze Bytow24.

Taka wiadomość natychmiast poruszyła rynek – notowania InPostu w Amsterdamie wzrosły, a eksperci zaczęli spekulować, czy to początek przejęcia przez globalnego giganta logistycznego. Na stole pojawiły się nazwiska takich graczy jak DHL, DPD czy nawet Amazon.

Kto chce przejąć InPost

Analityk XTB Mikołaj Sobierajski podkreśla, że sama informacja o zainteresowaniu inwestorów wystarczyła, by kurs akcji firmy gwałtownie wzrósł.

„Rynek reaguje na nadzieję, a nie na faktyczne decyzje. Na razie to sygnał, że pojawił się podmiot rozważający zakup, a nie formalna oferta” – wyjaśnia ekspert XTB.

Wśród potencjalnych nabywców wymienia się międzynarodowe firmy logistyczne, które chcą wzmocnić pozycję w Europie Środkowej.

  • DHL – z największym potencjałem globalnym,
  • DPD i GeoPost – zainteresowane ekspansją w regionie,
  • Amazon – który mógłby dzięki InPostowi szybko rozbudować sieć dostaw w Polsce.

Co zyska Rafał Brzoska

Ewentualna sprzedaż spółki mogłaby przynieść Rafałowi Brzosce ogromny zysk i umocnić jego pozycję wśród najbogatszych Polaków.

„Dla Rafała Brzoski sprzedaż oznaczałaby zamknięcie etapu aktywnego zarządzania i symboliczne podsumowanie kariery przedsiębiorcy, który od podstaw zbudował lidera rynku” – mówi Sobierajski.

Analitycy wskazują, że taki krok pozwoliłby Brzosce skupić się na nowych projektach inwestycyjnych, jednocześnie zachowując znaczący kapitał z transakcji.

Wpływ przejęcia na gospodarkę

Eksperci są zgodni – sprzedaż InPostu byłaby dowodem sukcesu polskiego biznesu, ale i sygnałem ryzyka utraty kontroli nad jedną z najcenniejszych firm e-commerce w regionie.

„To transakcja, która pokazuje, że polskie firmy osiągnęły poziom atrakcyjny dla globalnych graczy. Jednocześnie budzi pytania o zachowanie krajowego kapitału” – komentuje analityk XTB.

Z drugiej strony przejęcie przez międzynarodowego operatora mogłoby otworzyć nowe możliwości inwestycji i zwiększyć tempo rozwoju rynku paczkomatów w Europie.

Czy Orlen też mógłby przejąć InPost

Teoretycznie Orlen posiada kapitał, który pozwoliłby na taką transakcję, ale analitycy uważają, że to mało realny scenariusz.

„Orlen porządkuje swoją obecność w logistyce i skupia się na współpracy z partnerami, a nie na przejęciach” – ocenia Sobierajski.

Spółka koncentruje się na rozwoju projektów lokalnych, takich jak Orlen Paczka, i nie planuje ekspansji w kierunku europejskich akwizycji.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o dynamicznym wzroście sprzedaży Nike Tech Fleece po zatrzymaniu Nicolasa Maduro.

Udostępnij