Steve Kapuadi. Wojciech Dobrzynski / pressfocus.

Rekord Ekstraklasy: Widzew zapłaci miliony za Kapuadiego, kibice są podzieleni

Rekordowy transfer między klubami Ekstraklasy budzi skrajne emocje kibiców, którzy różnie oceniają sens wydania niemal 13 mln zł.

Steve Kapuadi ma zostać nowym piłkarzem Widzewa Łódź, a transfer z Legii Warszawa będzie rekordowy na rynku wewnętrznym Ekstraklasy – informuje Sport.pl, pisze Bytow24.

Według doniesień Legia ma otrzymać około 3 mln euro, czyli blisko 12,9 mln zł. To najwyższa kwota zapłacona między dwoma klubami Ekstraklasy. Dotychczasowy rekord należał do transferu Tomasza Pieńki z Zagłębia Lubin do Rakowa Częstochowa za niespełna 2 mln euro.

Widzew w obecnym sezonie już po raz czwarty ma wydać ponad 3 mln euro na jednego zawodnika. Właściciel klubu Robert Dobrzycki konsekwentnie inwestuje w kadrę, choć drużyna znajduje się w strefie zagrożonej spadkiem.

Kibice Legii zadowoleni, w Łodzi mieszane nastroje

Rekordowa transakcja wywołała burzę wśród fanów obu klubów. W Warszawie wielu kibiców przyjęło informację z ulgą, wskazując na nierówną formę obrońcy w ostatnich miesiącach. W sieci pojawiły się komentarze podważające sens sprzedaży rywalowi w walce o utrzymanie.

Wśród wpisów nie brakowało ironii:

„To tykająca bomba, co widać było praktycznie przez całą jesień”, „Oby sabotował Widzew”, „Słaby grajek, ale sprzedać do rywala, z którym walczysz o utrzymanie?”, „Kapuadi ma doświadczenie w pierwszej lidze, więc doskonały ruch”, „Z tej okazji z powodów problemów finansowych nie sprowadzimy żadnego obrońcy”, „Kapuadi spuścił Wisłę Płock z ESA to spuści i Widzew”, „Jaki ten Widzew jest głupi w tych swoich decyzjach. Zostaną potem z tymi ogromnymi kontraktami na lata”.

W Łodzi opinie są bardziej podzielone. Część kibiców uważa, że sprowadzenie lewonożnego stopera to wzmocnienie, inni podkreślają, że drużyna pilniej potrzebuje napastnika. Wśród komentarzy znalazły się głosy:

„Kapuadi jest najlepszym lewonożnym stoperem w tej lidze”, „Jeśli będzie w formie z czasów Feio, to genialny transfer. Jeśli nie… to palimy kasą w piecu”, „Po co nam kolejny obrońca bez formy? Nam trzeba napastnika od zaraz! Spadek jest blisko; Kto chce uratować finanse Legii i zniszczyć Widzew? To jakiś sabotaż”.

Głos zabrał także Boniek

Do sprawy odniósł się również Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i legenda Widzewa. Wyraził zdziwienie wysokością kwoty odstępnego oraz samą decyzją Legii.

W swoim komentarzu stwierdził:

„To chyba nie jest prawdziwa suma. To takie strzelanie, które ma miejsce już nie pierwszy raz. (…) Jestem zdziwiony decyzją Legii. Nie wierzyłem, że Legia może oddać piłkarza Widzewowi w tak ‘ciepłym’ momencie”.

Według medialnych doniesień Kapuadi przeszedł już testy medyczne. Przedostatni w tabeli Widzew może dać mu szansę debiutu w sobotnim meczu wyjazdowym z Pogonią Szczecin.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro zakończenie udziału Katarzyny Kawy w turnieju WTA 125 w Turcji po dwóch setach.

Udostępnij