Film „Sinners” Ryana Cooglera zapisał się w historii kina, zdobywając rekordowe 16 nominacji do Oscarów. To pierwszy przypadek w dziejach Akademii, gdy jedna produkcja otrzymuje tak imponującą liczbę wyróżnień. Supernaturalny thriller z Michaelem B. Jordanem w roli bliźniaków prowadzących klub bluesowy w latach 30. w Mississippi zachwycił krytyków i widzów, łącząc temat rasizmu z motywami grozy. O szczegółach informuje The Guardian, pisze Bytow24.
Produkcja zarobiła już ponad 368 mln dolarów (ok. 1,47 mld zł) i ma szansę na najważniejsze statuetki — w tym za najlepszy film, reżyserię, aktora pierwszoplanowego, aktora i aktorkę drugoplanową oraz premierową w tym roku kategorię „Najlepszy casting”. Wśród nominowanych są m.in. Michael B. Jordan, Delroy Lindo i Wunmi Mosaku.
Historyczne osiągnięcia i rekordy
„Sinners” pobił dotychczasowy rekord 14 nominacji, należący do „All About Eve”, „Titanica” i „La La Land”. Coogler może zdobyć Oscara nie tylko za reżyserię, ale również za oryginalny scenariusz. Film jest także doceniany za kostiumy autorstwa Ruth E. Carter, która została najbardziej nominowaną czarnoskórą kobietą w historii nagród Akademii.
Wyróżniona została także operator Autumn Durald Arkapaw, czwarta kobieta nominowana w kategorii zdjęć. Tak znacząca obecność kobiet w najważniejszych kategoriach pokazuje rosnącą różnorodność w świecie kina.
Reakcje twórców i rywalizacja z innymi filmami
Ryan Coogler w rozmowie z Deadline przyznał, że był zaskoczony skalą sukcesu i reakcją rodziny, która śledziła ogłoszenie nominacji o świcie.
„Mój tata liczył razem ze mną. Gdy powiedział, że to szesnaście, nie uwierzyłem. A potem cały dzień powtarzał: ‘Widzisz, artykuły potwierdzają, że miałem rację!’”
Drugim najczęściej nominowanym filmem został „One Battle After Another” Paula Thomasa Andersona z 13 nominacjami. Reżyser, który ma już 11 wcześniejszych nominacji bez zwycięstwa, jest typowany jako faworyt w głównych kategoriach.
Międzynarodowe sukcesy i zmiany w Akademii
Wśród nominowanych produkcji znalazły się także międzynarodowe tytuły, takie jak „Sentimental Value” Joachima Triera, „The Secret Agent” oraz „Hamnet” Chloé Zhao. Produkcje te zdobyły po kilka nominacji, w tym dla aktorów z Norwegii, Brazylii i Wielkiej Brytanii, co potwierdza rosnące otwarcie Akademii na kino spoza USA.
Ponad jedna czwarta z 11 tys. członków Akademii pochodzi obecnie spoza Stanów Zjednoczonych, a aż 35% z nich stanowią kobiety. To efekt reformy wprowadzonej po 2016 roku, która ma zapewnić większą różnorodność w gronie głosujących i nominowanych.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o premierze nowej adaptacji „Wichrowych Wzgórz” i harmonogramie emisji odcinków.