Igrzyska Olimpijskie. Zdjęcie - Olympic

Rosja chce wspólnej Olimpiady z Finlandią: zaskakująca propozycja deputowanej

Rosja próbuje wykorzystać sport do odbudowy swojego wizerunku, ale jej pomysły spotykają się z coraz większym sceptycyzmem w świecie międzynarodowym.

Jak poinformował 24tv.ua, była mistrzyni olimpijska i deputowana Dumy Państwowej Swietłana Żurowa zaproponowała, aby Rosja wspólnie z Finlandią zorganizowała Igrzyska Olimpijskie w 2038 roku. Pomysł ten wywołał liczne kontrowersje w środowisku sportowym i politycznym, pisze Bytow24.

Żurowa argumentowała, że Rosja posiada rozwiniętą infrastrukturę sportową i byłaby w stanie zorganizować wydarzenie „choćby jutro”. Eksperci i komentatorzy określają jednak tę inicjatywę jako nierealną ze względu na wysokie koszty oraz napięte relacje między Moskwą a Helsinkami po przystąpieniu Finlandii do NATO.

Swietłana Żurowa wskazuje potencjalne miasta

Rosyjska deputowana zasugerowała, że Igrzyska mogłyby odbyć się w jednym z czterech miast:

  • Moskwie,
  • Kazaniu,
  • Soczi,
  • Sankt Petersburgu.

Według Żurowej, Petersburg mógłby połączyć siły z Helsinkami, wykorzystując bliskość geograficzną i doświadczenie organizacyjne. Jej zdaniem, wspólna organizacja imprezy byłaby możliwa dopiero po 2038 roku, ponieważ kalendarz olimpijski na najbliższe lata jest już ustalony.

„Rosja jest gotowa zorganizować Igrzyska nawet jutro. Mamy wszystko, co potrzebne, by zrobić to na najwyższym poziomie”

Pomysł miałby ograniczyć koszty dla jednej strony, jednak zdaniem ekspertów samo planowanie wymagałoby dekady i ogromnych nakładów finansowych.

Igrzyska 2026 w Mediolanie: Rosja poza grą

Najbliższe zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się we Włoszech — w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo — między 6 a 22 lutego 2026 roku. Rosyjscy sportowcy nie będą tam występować pod własną flagą, lecz wyłącznie w neutralnym statusie.

Według CBS News, Międzynarodowy Komitet Olimpijski podtrzymał dotychczasowe sankcje wobec Rosji i Białorusi. Tymczasem Finlandia, jako pełnoprawny członek NATO od 2023 roku, utrzymuje chłodne stosunki z Moskwą, co dodatkowo osłabia realność wspólnej organizacji imprezy.

Eksperci: pomysł nierealny i politycznie ryzykowny

Specjaliści od sportu i polityki międzynarodowej oceniają, że idea wspólnej Olimpiady to raczej polityczna prowokacja niż realna propozycja.

Wskazują na kilka głównych przeszkód:

  • ogromne koszty organizacji igrzysk,
  • długotrwały proces przygotowań,
  • napięcia dyplomatyczne między NATO a Rosją,
  • sprzeciw opinii publicznej wobec dopuszczenia Rosji do międzynarodowych zawodów.

Norweskie zawodniczki już wcześniej wyrażały sprzeciw wobec udziału rosyjskich sportowców w igrzyskach 2026 roku, co pokazuje, jak duży opór budzą tego typu pomysły w środowisku sportowym.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o emocjonalnej reakcji Coco Gauff po meczu w Melbourne, w której Amerykanka tłumaczyła swoje zachowanie po zwycięstwie.

Udostępnij