Jak podaje Politico, sekretarz generalny NATO Mark Rutte pracuje nad nową strategią, która ma przekonać Donalda Trumpa do utrzymania zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Sojuszu. Plan zakłada zwiększenie współpracy przemysłowej oraz nowych kontraktów zbrojeniowych korzystnych dla amerykańskich firm.
Według źródeł dyplomatycznych NATO celem działań jest także wzmocnienie europejskiej produkcji obronnej przed lipcowym szczytem w Ankarze. Rutte chce pokazać, że współpraca w ramach NATO przynosi USA konkretne korzyści ekonomiczne, pisze Bytow24.
NATO chce zwiększyć produkcję i nowe kontrakty
Dyplomaci NATO przekazali, że Mark Rutte w ostatnich tygodniach naciska na szybkie zwiększenie produkcji obronnej oraz zawieranie nowych umów przemysłowych. Plan ma pomóc ograniczyć problemy z niedoborem sprzętu wojskowego w Europie.
Minister spraw zagranicznych Szwecji Maria Malmer Stenergard podkreśliła znaczenie współpracy z USA w sektorze zbrojeniowym.
„Uważam, że bardzo dobrze, iż Rutte koncentruje się na tym w Ankarze, ponieważ pozwoli nam to mieć wspólne standardy, lepszą interoperacyjność i produkować więcej oraz taniej”.
Według rozmówców NATO jednym z elementów strategii ma być tworzenie wspólnych przedsięwzięć z amerykańskimi firmami obronnymi oraz zwiększenie zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych.
W Europie mogą pojawić się napięcia
Plan może jednak wywołać spory z Unią Europejską. Bruksela rozwija obecnie własne programy wsparcia przemysłu obronnego oraz przygotowuje wielomiliardowe fundusze dla europejskich producentów.
Dodatkowym problemem pozostają różnice między sojusznikami NATO w sprawie dalszego wsparcia Ukrainy i przyszłej roli Sojuszu w ochronie szlaków morskich przez Cieśninę Ormuz.
Według byłej urzędniczki NATO Gerlinde Niehus skupienie się na przemyśle obronnym może pomóc odwrócić uwagę od wewnętrznych sporów w Sojuszu.
Czy USA naprawdę mogą opuścić NATO
Emerytowany generał Ben Hodges ocenił, że Donald Trump od lat wspomina o możliwości wyjścia USA z NATO, dlatego część europejskich przywódców zaczyna brać taki scenariusz pod uwagę.
Hodges zaznaczył również, że największym problemem dla Europy po ewentualnym wycofaniu USA mogłaby być utrata amerykańskiego wsparcia lotniczego i słabości systemów obrony powietrznej NATO.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o rozmowie Donalda Trumpa z prezydentem Tajwanu.