Jak informuje Fakt, powołując się na Fly4free.pl, Ryanair uprzedził pasażerów o możliwych zakłóceniach lotów do i z Włoch. Powodem są prognozowane gwałtowne burze nad północną częścią kraju.
Linia nie ogłosiła masowego odwoływania połączeń, jednak pogoda może wpłynąć na punktualność rejsów i pracę włoskich portów lotniczych. Podróżni powinni przygotować się na nagłe zmiany rozkładu oraz regularnie kontrolować informacje dotyczące swojego połączenia, pisze Bytow24.
Ryanair monitoruje pogodę nad Włochami
Przewoźnik poinformował, że obserwuje rozwój sytuacji atmosferycznej i będzie przekazywać pasażerom wiadomości o ewentualnych zmianach. Osoby podróżujące do Włoch lub wracające z tego kraju powinny sprawdzać status lotu w aplikacji Ryanair oraz włączyć powiadomienia.
Ostrzeżenie nie oznacza, że wszystkie rejsy zostaną opóźnione lub odwołane. Gwałtowna pogoda może jednak doprowadzić do czasowego ograniczenia operacji lotniczych, wstrzymania startów i lądowań albo zmiany tras przelotów.
Burze mogą również wydłużyć procedury na lotniskach. Nawet jeżeli samolot będzie gotowy do wylotu zgodnie z rozkładem, obsługa naziemna może potrzebować więcej czasu na bezpieczne przygotowanie maszyny i bagażu.
Północne Włochy zmagają się z gwałtowną pogodą
Najsilniejsze burze dotknęły Lombardię, Piemont, Wenecję Euganejską, Friuli-Wenecję Julijską oraz Emilię-Romanię. Towarzyszyły im intensywne opady deszczu, grad i porywisty wiatr, które powodowały szkody oraz utrudnienia komunikacyjne.
Grad uszkadzał samochody, dachy budynków i uprawy. Silne podmuchy łamały drzewa oraz zrywały linie energetyczne, a lokalne służby wielokrotnie wyjeżdżały do interwencji. Problemy pojawiły się także na drogach, gdzie powalone gałęzie i nagromadzona woda utrudniały przejazd.
Prognozy wskazują, że niebezpieczne zjawiska mogą powrócić. Oprócz kolejnych burz możliwe są lokalne podtopienia, przerwy w dostawach energii oraz zakłócenia w funkcjonowaniu transportu publicznego.
Te lotniska mogą odczuć skutki burz
Szczególną uwagę na komunikaty powinni zwrócić pasażerowie korzystający z portów lotniczych w Mediolanie, Bergamo, Wenecji, Weronie i Turynie. Lotniska te znajdują się w części kraju najbardziej narażonej na przejście gwałtownych burz.
Utrudnienia mogą dotyczyć zarówno rejsów rozpoczynających się we Włoszech, jak i samolotów lecących do tego kraju. Zmiana trasy przelotu, konieczność oczekiwania na poprawę warunków albo ograniczenie pracy lotniska mogą przesunąć godzinę startu i lądowania.
W centrum i na południu Włoch nadal utrzymują się wysokie temperatury. Choć ostrzeżenie Ryanaira dotyczy przede wszystkim burzowej sytuacji na północy, podróżni wybierający się do pozostałych regionów również powinni śledzić lokalne prognozy.
Co powinni zrobić pasażerowie
Przed wyjazdem na lotnisko należy sprawdzić aktualny status rejsu w aplikacji przewoźnika. Warto także aktywować powiadomienia, ponieważ informacja o opóźnieniu, zmianie godziny wylotu lub odwołaniu połączenia może pojawić się w krótkim czasie.
Po przybyciu do terminalu trzeba nadal obserwować tablice informacyjne i komunikaty lotniskowe. W przypadku pogorszenia pogody sytuacja może zmieniać się dynamicznie, nawet jeśli wcześniej lot pozostawał oznaczony jako realizowany zgodnie z planem.
Ryanair nie wskazał konkretnych rejsów przeznaczonych do odwołania. Ostrzeżenie ma charakter zapobiegawczy i pozwala pasażerom wcześniej przygotować się na możliwe opóźnienia lub czasowe zakłócenia.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o nowych przepisach wprowadzających w Polsce stan gotowości do wojny i przyspieszających działania obronne państwa.