Pojedynek Igi Świątek z Jeleną Rybakiną w ćwierćfinale Australian Open był jednym z najbardziej oczekiwanych spotkań turnieju. Polka zaczęła znakomicie, przełamując rywalkę już na początku pierwszego seta i imponując agresywną grą. Jednak jak podaje Przegląd Sportowy Onet, błędy w końcówce seta okazały się kosztowne i zmieniły bieg meczu, pisze Bytow24.
Rywalizacja obu tenisistek była emocjonująca i pełna zwrotów akcji. Świątek zdołała narzucić presję, jednak w kluczowych momentach to Rybakina potrafiła wykorzystać swoje atuty. Mimo wysokiego poziomu gry Polki, Kazaszka utrzymała koncentrację i potwierdziła świetną formę z wcześniejszych rund, gdzie nie straciła nawet seta.
Zacięty początek i kluczowe przełamania
Już w pierwszych minutach meczu Świątek zdobyła przełamanie, wykorzystując niepewność w serwisie przeciwniczki. To dawało nadzieję na kontrolę nad przebiegiem gry. Rybakina jednak błyskawicznie odpowiedziała przełamaniem zwrotnym, pokazując, że nie odda meczu bez walki.
Obie tenisistki broniły swoich gemów z determinacją. W trzecim gemie Polka miała aż trzy szanse na kolejne przełamanie, lecz nie wykorzystała żadnej z nich. Ostatecznie pierwszego seta wygrała Rybakina 7:5 po serii precyzyjnych zagrań i pewnym serwisie w końcówce.
Świątek walczyła do końca, lecz Rybakina była nie do zatrzymania
W drugim secie przewaga Kazaszki stała się coraz bardziej wyraźna. Już na początku zdobyła przełamanie, obejmując prowadzenie 3:0. Świątek próbowała odwrócić sytuację, utrzymując własny serwis i podejmując większe ryzyko w ofensywie.
Rybakina jednak imponowała skutecznością. Jej asy serwisowe wielokrotnie wyciągały ją z opresji, a pewność w grze z głębi kortu nie pozwalała Świątek na przejęcie inicjatywy. Polka zdołała jedynie chwilowo zmniejszyć stratę, zanim Rybakina zakończyła mecz wynikiem 5:7, 1:6.
Kto zagra o finał i co dalej dla Świątek
Dzięki zwycięstwu Jelena Rybakina awansowała do półfinału, gdzie zmierzy się z Amandą Anisimovą lub Jessicą Pegulą. W drugim półfinale wystąpią Aryna Sabalenka i Elina Switolina. Dla Igi Świątek to bolesna porażka, zwłaszcza że pierwszego seta rozegrała na bardzo wysokim poziomie i długo utrzymywała się w grze o awans.
Polscy kibice z pewnością liczyli na powtórkę z towarzyskiego spotkania obu tenisistek w Chinach, które Świątek wygrała 6:3, 6:3. Tym razem jednak w Melbourne to Rybakina była stroną dominującą, wykorzystując doświadczenie i siłę serwisu.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o zwycięstwie Eliny Switoliny, która awansowała do półfinału Australian Open po pewnym meczu z Coco Gauff.