Sejm ponownie uchwalił podatek. Zdjęcie - Wikipedia

Sejm ponownie uchwalił podatek od zysków firm paliwowych

Sejm ponownie poparł specjalny podatek dla firm paliwowych, a dalsze losy daniny i programu obniżania cen zależą od kolejnych etapów prac.

Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa w materiale opublikowanym w Onecie, Sejm ponownie uchwalił ustawę przewidującą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Środki uzyskane z czasowej daniny mają zostać przeznaczone na finansowanie programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”, którego celem jest obniżenie kosztów tankowania.

Za przyjęciem ustawy zagłosowało 237 posłów, przeciw było 202, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Po decyzji Sejmu regulacja trafi do Senatu, który zajmie się jej dalszym procedowaniem, pisze Bytow24.

Podatek ma obowiązywać dłużej niż pierwotnie zakładano

Podczas prac parlamentarnych Sejm zaakceptował poprawki zgłoszone przez Koalicję Obywatelską. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych ma obejmować okres od marca 2026 r. do marca 2027 r.

Oznacza to wydłużenie okresu objętego daniną. Pierwotna wersja projektu zakładała jej naliczanie od marca do końca grudnia 2026 r. Rządowy mechanizm przewidywał opodatkowanie nadwyżki przychodów osiąganych przez określone przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw ciekłych lub ich obrotem z zagranicą.

W pierwotnych założeniach podstawę opodatkowania stanowiła nadwyżka faktycznych przychodów nad przychodami wyliczonymi przy zastosowaniu marży referencyjnej. Marża ta była oparta na średnim poziomie z 2025 r., powiększonym o 20 proc. Stawkę podatku ustalono na poziomie 60 proc. podstawy opodatkowania.

To druga próba wprowadzenia specjalnej daniny

Obecne głosowanie jest kolejnym podejściem koalicji rządowej do wprowadzenia tzw. windfall tax dla sektora paliwowego. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.

Kancelaria Prezydenta argumentowała wówczas, że przepisy budzą zastrzeżenia ze względu na zasadę niedziałania prawa wstecz. Problem dotyczył objęcia podatkiem zysków osiąganych od marca 2026 r., mimo że regulacje zostały przyjęte później.

Pierwotny projekt zakładał, że wpływy z podatku mogą wynieść około 4 mld zł. W rządowych wyliczeniach przewidywano około 3,8 mld zł wpływów w 2026 r. i kolejne 200 mln zł w 2027 r.

Pieniądze mają wesprzeć program obniżający ceny paliw

Dochody z nowej daniny mają posłużyć do finansowania kolejnego wariantu programu „Ceny Paliwa Niżej”. Rząd wiąże uruchomienie tego rozwiązania z zakończeniem procesu legislacyjnego i podpisaniem ustawy przez prezydenta.

Premier Donald Tusk zapowiadał przed posiedzeniem rządu, że po uzyskaniu podpisu prezydenta działania dotyczące cen paliw zostaną podjęte natychmiast.

Szef rządu przedstawił tę deklarację w następujących słowach:

„Gwarantuję, że jeśli prezydent podpisze ponownie złożoną ustawę o nadzwyczajnych zyskach, natychmiast zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw”.

Premier zaznaczył również, że zakres programu będzie zależał od dostępnych środków. Rząd traktuje wpływy z podatku jako źródło finansowania mechanizmu osłonowego, który ma ograniczyć skutki wysokich cen paliw dla kierowców.

Ustawa trafi teraz do Senatu

Uchwalenie ustawy przez Sejm nie kończy procesu legislacyjnego. Dokument zostanie teraz skierowany do Senatu. Izba wyższa może przyjąć ustawę bez zmian, zaproponować poprawki albo ją odrzucić. Następnie, po zakończeniu procedury parlamentarnej, ustawa może trafić do prezydenta.

Dalszy przebieg prac będzie szczególnie istotny ze względu na los poprzedniej regulacji. W lipcu prezydent nie podpisał jej bezpośrednio, lecz skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Nowa ustawa ponownie podejmuje więc kwestię opodatkowania nadzwyczajnych dochodów sektora paliwowego i finansowania programu obniżającego ceny na stacjach.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o odkryciu w Boliwii nowego gatunku kota ważącego zaledwie 1,4 kg.

Udostępnij