Norweski klub FK Bodo/Glimt zrobił ogromny krok w kierunku ćwierćfinału Ligi Mistrzów po efektownym zwycięstwie nad Sportingiem CP 3:0 w pierwszym meczu 1/8 finału. O niezwykłej formie drużyny z północy Europy szeroko rozpisują się norweskie media, w tym vg.no, a także inne redakcje cytowane przez sport.pl, pisze Bytow24.
Norweska drużyna zachwyca Europę
FK Bodo/Glimt od kilku sezonów buduje swoją pozycję w europejskich pucharach, jednak tegoroczna kampania w Lidze Mistrzów przyniosła prawdziwy przełom. Klub z niewielkiego miasta położonego niemal na północnym kole podbiegunowym pokazał, że potrafi rywalizować z największymi.
W debiutanckim sezonie w tych rozgrywkach drużyna prowadzona przez trenera Kjetila Knutsena sensacyjnie awansowała do fazy pucharowej. W końcówce fazy ligowej Norwegowie pokonali m.in.:
- Manchester City 3:1
- Atletico Madryt 2:1
Następnie sprawili kolejną niespodziankę, eliminując Inter Mediolan w dwumeczu 5:2.
Norweskie media nie kryją zachwytu nad formą zespołu.
„Norweska bajkowa drużyna ma pięć kolejnych zwycięstw w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych w Europie”.
„Żółty walec parowy” zdominował Sporting
Pierwszy mecz 1/8 finału przeciwko Sportingowi CP odbył się na stadionie Aspmyra w Bodo. Gospodarze zagrali niezwykle ofensywnie i praktycznie przez całe spotkanie kontrolowali przebieg gry.
Komentatorzy portalu tv2.no opisali występ gospodarzy niezwykle obrazowo.
„Bodo zrobiło miazgę ze Sportingu na Aspmyra w środowy wieczór. Żółty walec parowy miał pełną kontrolę przez dużą część meczu i stwarzał okazje jedna za drugą”.
Również serwis nrk.no podkreśla, że drużyna z Norwegii nie przestaje zaskakiwać europejskiej piłki.
„Piłkarska Europa już dawno zrozumiała, że w tym sezonie z drużyną w żółtych koszulkach dzieje się coś wyjątkowego”.
Rewanż w Lizbonie może przesądzić o historycznym awansie
Zwycięstwo 3:0 sprawia, że Bodo/Glimt jest w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem. Sporting CP będzie musiał odrabiać straty przed własną publicznością.
Drugie spotkanie odbędzie się 17 marca na stadionie Estádio José Alvalade w Lizbonie. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 18:45.
Jeżeli norweski klub utrzyma przewagę z pierwszego meczu, po raz pierwszy w historii awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro rekord NBA ustanowiony po dwóch dekadach przez jednego z koszykarzy ligi.