Jak informuje ZN.ua, podczas mistrzostw Europy w judo w Tbilisi doszło do głośnego protestu kibiców. W czasie dekoracji rosyjskiego zawodnika publiczność zagłuszyła hymn Rosji gwizdami i okrzykami, pisze Bytow24.
Burzliwa ceremonia po finale kategorii wagowej
Rosjanin Timur Arbuzow zdobył złoty medal po zwycięstwie nad reprezentantem gospodarzy Tato Grigalaszwilim. Po zakończeniu finałowej walki rozpoczęła się ceremonia medalowa, która wywołała ogromne emocje na trybunach.
Gdy rozpoczęto odtwarzanie rosyjskiego hymnu, widzowie zareagowali natychmiast.
Z trybun rozległy się hasła skierowane do organizatorów:
„Rosja to okupant”.
Według świadków gwizdy były tak głośne, że hymn był niemal niesłyszalny.
Dlaczego Rosjanie startują pod własną flagą
Rosyjscy i białoruscy zawodnicy zostali dopuszczeni do rywalizacji z narodowymi symbolami po decyzji Międzynarodowej Federacji Judo o zniesieniu wcześniejszych ograniczeń.
Wcześniej sportowcy z tych krajów mogli występować jedynie w neutralnym statusie. Federacja wymagała także sprawdzenia ich powiązań z armią oraz strukturami siłowymi.
Emocje nie opadają
Decyzja o pełnym powrocie reprezentantów Rosji i Białorusi do części międzynarodowych zawodów nadal wywołuje sprzeciw kibiców w różnych krajach Europy.
Wydarzenia w Tbilisi pokazują, że temat obecności rosyjskich sportowców na arenie międzynarodowej pozostaje wyjątkowo drażliwy.
Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy pro rekord Uzbekistanu i 88 bramek zdobytych podczas mistrzostw świata.