Śmierć Jamesa Handy’ego wstrząsnęła Hollywood. Zdjęcie - Onet.

Śmierć Jamesa Handy’ego wstrząsnęła Hollywood: policja bada zabójstwo aktora

James Handy nie żyje. Aktor znany z „Top Gun: Maverick”, „Jumanji” i „Logan: Wolverine” zginął w Los Angeles.

Jak podaje RMF24, nie żyje James Handy, amerykański aktor znany z filmów i seriali oglądanych przez widzów na całym świecie. Artysta miał 81 lat.

Do tragedii doszło w dzielnicy Tarzana w Los Angeles. Sprawę bada policja, a według dotychczasowych ustaleń zatrzymano 44-letniego syna partnerki aktora, pisze Bytow24.

Co wiadomo o śmierci Jamesa Handy’ego

Według informacji NBC News służby zostały wezwane w środę rano do domu w Tarzanie. Zgłoszenie alarmowe miał wykonać mężczyzna, który później został wskazany przez policję jako podejrzany.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze znaleźli Jamesa Handy’ego przed domem. Aktor był nieprzytomny, a ratownicy przewieźli go do szpitala, gdzie stwierdzono jego śmierć. Policja poinformowała, że zatrzymany to Michael Gledhill, 44-letni syn partnerki Handy’ego. Mężczyzna mieszkał w tym samym domu z matką i aktorem.

Według relacji policji podejrzany sam podszedł do funkcjonariuszy i powiedział, że to jego szukają. Został zatrzymany pod zarzutem morderstwa. Kaucję wyznaczono na 2 miliony dolarów. Śledczy podkreślają, że sprawa miała charakter odosobniony i nie ma informacji o zagrożeniu dla okolicznych mieszkańców.

W zgłoszeniu alarmowym miały paść niepokojące słowa, które przytoczyły amerykańskie media:

„Właśnie zabiłem człowieka grzechu”.

Kim był James Handy

James Handy przez dekady występował w filmach i serialach telewizyjnych. Widzowie mogli kojarzyć go między innymi z filmu „Top Gun: Maverick”, gdzie zagrał barmana Jimmy’ego. Wcześniej pojawił się także w produkcjach „Jumanji”, „Arachnophobia” oraz „Logan: Wolverine”.

Aktor miał na koncie również liczne role telewizyjne. Występował między innymi w serialach „Agenci NCIS: Los Angeles”, „CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku”, „Alias”, „NYPD Blue” i „The West Wing”. Był aktorem charakterystycznym, często obsadzanym w rolach drugoplanowych, które uzupełniały znane produkcje filmowe i telewizyjne.

Śmierć Handy’ego potwierdziła jego agentka Pam Ellis-Evenas. W oświadczeniu przekazała, że jest głęboko poruszona tragiczną wiadomością o odejściu swojego klienta.

Policja prowadzi śledztwo

Na obecnym etapie nie podano motywu zdarzenia. Amerykańskie służby prowadzą dalsze czynności, a podejrzany przebywa w areszcie. Według Los Angeles Times sprawa jest badana jako zabójstwo, a przedstawiciele aktora potwierdzili jego śmierć.

Handy należał do grona aktorów, których nazwisko nie zawsze pojawiało się na pierwszym planie, ale których twarze były dobrze znane widzom wielu popularnych produkcji. Jego kariera trwała kilkadziesiąt lat i obejmowała zarówno kino, jak i telewizję.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o zagrożeniu dla państw bałtyckich i możliwym wykorzystaniu przez Rosję ostatniej szansy przed dozbrojeniem Europy.

Udostępnij