Jak informuje Interia Wydarzenia, 13-letni chłopiec zmarł w Tajlandii po poparzeniu przez jadowitą kostkomeduzę podczas kąpieli w morzu. Obrażeń doznały również trzy osoby, które próbowały mu pomóc.
Do tragedii doszło 1 sierpnia na plaży Ban Fai Tha w prowincji Nakhon Si Thammarat, około 800 kilometrów na południe od Bangkoku. Tajskie władze ostrzegły osoby wypoczywające nad Zatoką Tajlandzką i wprowadziły dodatkowe środki bezpieczeństwa, pisze Bytow24.
Kostkomeduza zaatakowała dzieci blisko brzegu
W dniu tragedii na plaży odbywała się impreza charytatywna. Trzynastolatek wraz z około 20 kolegami wszedł do morza, aby popływać. Dzieci pozostawały blisko brzegu, gdy jedna z meduz zaatakowała chłopca.
Jej parzydełka dotknęły klatki piersiowej, szyi oraz ramion nastolatka. Na pomoc poszkodowanemu ruszyli dwaj koledzy i przebywający na plaży mężczyzna. Cała trójka również została poparzona.
Ratownicy medyczni natychmiast zajęli się poszkodowanymi. Chłopca, który doznał najpoważniejszych obrażeń, przewieziono do pobliskiego szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować. Pozostałe trzy osoby przeżyły.
Władze ostrzegły turystów przed kąpielami
Kostkomeduzy pojawiają się u wybrzeży Tajlandii i już wcześniej dochodziło tam do groźnych ataków. W 2014 roku poparzony został chłopiec z Francji, w 2015 roku zginęła turystka z Niemiec, a w 2021 roku dziecko z Izraela.
Tajskie władze zwróciły jednak uwagę, że obecność tych zwierząt w sierpniu jest nietypowa. Kostkomeduzy zazwyczaj pojawiają się w miejscowych wodach dopiero w listopadzie.
Turystów wezwano do zachowania szczególnej ostrożności i rezygnacji z kąpieli, jeśli w wodzie widoczne są meduzy. Wzdłuż wybrzeża zwiększono również liczbę zabezpieczeń mających ograniczyć ryzyko kolejnych wypadków.
Jad kostkomeduzy może zatrzymać serce
Kostkomeduzy, nazywane także osami morskimi, należą do najbardziej niebezpiecznych zwierząt morskich. Występują głównie w ciepłych wodach Azji Południowo-Wschodniej oraz w pobliżu północnej Australii.
Kontakt z ich parzydełkami wywołuje silny ból i poważne obrażenia skóry. Jad niektórych gatunków może w ciągu kilku minut doprowadzić do zatrzymania akcji serca.
Po poparzeniu należy jak najszybciej wezwać pomoc medyczną i przemywać uszkodzone miejsce octem przez co najmniej 30 sekund. Rany nie powinno się polewać wodą ani alkoholem, ponieważ może to doprowadzić do uwolnienia kolejnej dawki jadu.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o kryzysie Trybunału Konstytucyjnego i wskazanych przez Marka Safjana przyczynach paraliżu oraz odpowiedzialnych za niego osobach.