Jak informuje Interia Zielona, gwałtowny sztorm i intensywne opady doprowadziły do zawalenia się skalnego Łuku Świętego Andrzeja w południowych Włoszech, znanego jako Łuk Miłości, pisze Bytow24.
Do zdarzenia doszło w regionie Salento w Apulii, na wybrzeżu Adriatyku, w rejonie gminy Melendugno w prowincji Lecce. Formacja skalna runęła w nocy tuż po walentynkach, po przejściu gwałtownej burzy z ulewnym deszczem, gradem i silnym wiatrem.
Łuk był naturalnym mostem łączącym klif z masywem skalnym wystającym z morza. Zbudowany z wapienia i skał osadowych, przez lata uchodził za jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli tej części włoskiego wybrzeża.
Cisternino o stracie symbolu wybrzeża
Burmistrz Melendugno odniósł się do zniszczenia obiektu w rozmowie cytowanej przez agencję ADNKronos.
To niezwykle bolesny cios. Zniknął symbol jednego z najbardziej obleganych przez turystów odcinków naszego wybrzeża i całych Włoch.
Lokalne władze podkreślają, że miejsce było licznie odwiedzane przez turystów z całego świata i stanowiło wizytówkę regionu.
Apulia i jej znaczenie przyrodnicze
Apulia posiada najdłuższą linię brzegową spośród włoskich regionów administracyjnych – około 784 kilometrów. Region obejmuje m.in.:
- Park Narodowy Alta Murgia
- Park Narodowy Gargano
- 17 rezerwatów przyrody
Wybrzeże Adriatyku w tej części Włoch słynie z wapiennych klifów, turkusowej wody oraz śródziemnomorskiej roślinności. Zawalenie się naturalnego łuku jest kolejnym przykładem wpływu ekstremalnych zjawisk pogodowych na krajobraz regionu.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o ostrzeżeniach IMGW przed intensywnymi opadami śniegu i mrozem do minus 22 stopni.