Tapinoma magnum coraz bliżej Polski. Zdjęcie - Depositphotos.

Tapinoma magnum coraz bliżej Polski. Co wiadomo o mrówkach, które niszczą instalacje?

Inwazyjne mrówki Tapinoma magnum rozprzestrzeniają się w Niemczech, tworzą ogromne kolonie i mogą zagrażać instalacjom.

Jak informuje Super Express, w Niemczech narasta problem z inwazyjnym gatunkiem mrówek Tapinoma magnum, nazywanym dużą mrówką gruczołową. Owady pochodzą z rejonu Morza Śródziemnego, tworzą ogromne kolonie i są coraz częściej odnotowywane poza południem kraju.

Sprawa budzi uwagę także w Polsce, bo najnowsze potwierdzone ogniska znajdują się już w północnych Niemczech. Gatunek nie jest uznawany za groźny dla człowieka w sensie medycznym, ale może być bardzo uciążliwy dla mieszkańców i kosztowny dla samorządów, pisze Bytow24.

Tapinoma magnum dotarła już na północ Niemiec

Duża mrówka gruczołowa została po raz pierwszy potwierdzona w Niemczech w 2009 roku. Przez lata występowała głównie w Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie i Hesji, ale obecnie jej obecność odnotowano również dalej na północy kraju.

Według informacji przekazywanych przez niemieckie służby środowiskowe w Szlezwiku-Holsztynie potwierdzono dwa ogniska występowania Tapinoma magnum: w Wedel oraz w Wulfsdorf koło Scharbeutz. Pierwsze wykryto w 2024 roku, drugie w 2025 roku. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim nie zgłoszono dotąd potwierdzonego przypadku, natomiast w Dolnej Saksonii znane było jedno wystąpienie tego gatunku.  

Rozprzestrzenianie się tych mrówek eksperci wiążą m.in. z transportem roślin, ziemi i materiałów ogrodniczych. Owady mogą być przenoszone w bryłach korzeniowych, donicach albo podłożu, a po trafieniu w sprzyjające warunki szybko zakładają nowe kolonie.

Dlaczego te mrówki są tak dużym problemem

Tapinoma magnum nie jest zwykłą mrówką, którą można łatwo usunąć z ogrodu. Gatunek tworzy tzw. superkolonie, w których może znajdować się od setek tysięcy do milionów osobników. Tak duża liczebność sprawia, że owady potrafią w krótkim czasie opanować chodniki, ogrody, place, okolice budynków i szczeliny w konstrukcjach.

Państwowe muzea historii naturalnej w Stuttgarcie i Karlsruhe wskazują, że Tapinoma magnum pochodzi z obszaru śródziemnomorskiego i coraz mocniej zagraża budynkom oraz infrastrukturze w Badenii-Wirtembergii i innych częściach Niemiec. W ramach specjalnego projektu naukowcy analizują pochodzenie i mechanizmy rozprzestrzeniania się tego gatunku, aby opracować skuteczniejsze metody jego kontroli.  

Największe kłopoty pojawiają się wtedy, gdy mrówki wchodzą do budynków. Mogą zakładać gniazda w szczelinach, pod płytami chodnikowymi, przy murach, w pobliżu instalacji oraz za elementami elektrycznymi. W niemieckim Kehl superkolonie Tapinoma magnum powodowały już zakłócenia w dostawach prądu i internetu.  

Nie żądlą, ale ich obecność może sparaliżować codzienne życie

Duża mrówka gruczołowa nie ma żądła, a jej ugryzienie zwykle nie jest poważnym zagrożeniem dla człowieka. Problem polega jednak na skali inwazji. Przy milionowych koloniach owady masowo pojawiają się przy domach, wchodzą do kuchni, zanieczyszczają żywność i utrudniają normalne korzystanie z posesji.

Eksperci podkreślają też, że walka z tym gatunkiem jest trudna, ponieważ kolonie mogą mieć wiele królowych i rozbudowane podziemne gniazda. Niemiecki Federalny Urząd Środowiska zaznacza, że gatunki z kompleksu Tapinoma nigerrimum, do którego należy Tapinoma magnum, są trudne do rozróżnienia gołym okiem i pewne oznaczenie wymaga specjalistycznej oceny.  

Z tego powodu nie każde skupisko ciemnych mrówek oznacza inwazję Tapinoma magnum. Mimo to niektóre cechy mogą zwrócić uwagę mieszkańców i pomóc szybciej zgłosić problem odpowiednim służbom.

Jak rozpoznać dużą mrówkę gruczołową

Rozpoznanie Tapinoma magnum nie jest proste, bo w Europie występuje wiele gatunków mrówek. Niemieckie służby i eksperci wskazują jednak kilka sygnałów, które mogą sugerować obecność tego gatunku.

Najczęściej wymieniane cechy to:

  • bardzo liczne skupiska mrówek i wielopasmowe „drogi” zamiast pojedynczych ścieżek;
  • różna wielkość robotnic w jednej kolonii;
  • szybkie przemieszczanie się dużych grup owadów;
  • gniazda w szczelinach, pod płytami, przy murach i elementach infrastruktury;
  • charakterystyczny zapach po zgnieceniu, opisywany jako chemiczno-słodkawy, podobny do acetonu, zjełczałego masła, zgniłego kokosa albo terpentyny.  

Właśnie zapach bywa jedną z najbardziej zapamiętywanych cech tego gatunku. Nie jest to jednak wystarczająca podstawa do pewnego rozpoznania, dlatego przy dużym ognisku najlepiej udokumentować sytuację zdjęciami i skontaktować się z lokalnymi służbami.

Eksperci odradzają samodzielne używanie środków chemicznych

W przypadku dużych kolonii przypadkowe stosowanie preparatów owadobójczych może nie rozwiązać problemu. Heski urząd ochrony przyrody wskazuje, że prywatne używanie insektycydów jest odradzane, zwłaszcza przy rozbudowanych superkoloniach. Lokalny oprysk często nie usuwa całej kolonii, a niewłaściwie użyte środki mogą szkodzić ludziom, pożytecznym owadom i środowisku.  

W Niemczech testowane są różne metody zwalczania, w tym rozwiązania oparte na gorącej wodzie i pianie. Naukowcy zaznaczają jednak, że skuteczne opanowanie inwazji wymaga koordynacji, monitoringu i szybkiego reagowania, zanim kolonie osiągną ogromną liczebność.

Dla właścicieli ogrodów i kupujących rośliny szczególnie ważna jest ostrożność przy nowych sadzonkach. Warto sprawdzać donice, bryły korzeniowe i ziemię, zwłaszcza gdy rośliny pochodzą z regionów, w których gatunek został już potwierdzony.

Czy Tapinoma magnum może pojawić się w Polsce

W źródłach cytowanych przez niemieckie media nie ma informacji o potwierdzonym, stałym występowaniu Tapinoma magnum w Polsce. Kierunek ekspansji w Niemczech pokazuje jednak, że gatunek przesuwa się poza regiony, w których był znany wcześniej, a handel roślinami i transport ziemi pozostają ważnymi drogami jego rozprzestrzeniania.

Dla Polski szczególnie istotne jest to, że owady pojawiły się już w północnych Niemczech. Nie oznacza to automatycznej inwazji po polskiej stronie granicy, ale zwiększa znaczenie monitoringu i ostrożności przy imporcie roślin oraz materiałów ogrodniczych.

Tapinoma magnum jest przykładem gatunku, który nie musi być bezpośrednio niebezpieczny dla człowieka, aby powodować poważne szkody. Przy odpowiednich warunkach może stać się problemem dla mieszkańców, samorządów, administratorów budynków i firm odpowiedzialnych za infrastrukturę.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o nowym pomniku w Bytowie i usunięciu starego monumentu z placu Krofeya.

Udostępnij