Legendarny golfista Tiger Woods został zatrzymany po wypadku drogowym na Florydzie i trafił do aresztu, gdzie postawiono mu zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu pod wpływem substancji, informuje Sport.pl, pisze Bytow24.
Do zdarzenia doszło 27 marca w hrabstwie Martin, gdzie sportowiec miał doprowadzić do kolizji podczas niebezpiecznego manewru wyprzedzania.
Szczegóły wypadku i interwencji policji
Według ustaleń służb Woods poruszał się z dużą prędkością w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do około 48 km/h. W trakcie próby wyprzedzania zahaczył o inny pojazd, po czym jego samochód przewrócił się na bok.
Najważniejsze informacje z miejsca zdarzenia:
- nikt nie odniósł obrażeń
- kierowca został przebadany alkomatem — wynik był negatywny
- policja zauważyła oznaki osłabienia i dezorientacji
W związku z podejrzeniami funkcjonariusze poprosili o dodatkowe badanie na obecność substancji psychoaktywnych, jednak Woods odmówił jego wykonania.
Zarzuty i zatrzymanie
Po interwencji policji sportowiec został przewieziony do aresztu. Postawiono mu kilka zarzutów, w tym:
- prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających
- spowodowanie szkody materialnej
- odmowa poddania się badaniu
Po kilku godzinach Woods opuścił areszt po wpłaceniu kaucji.
Do sytuacji odniósł się prezydent USA Donald Trump:
„Bardzo mi przykro. Doszło do wypadku i to wszystko, co wiem. To mój bardzo bliski przyjaciel. To niesamowita osoba, niesamowity człowiek.”
Kolejny incydent w historii sportowca
To nie pierwszy przypadek problemów drogowych w karierze Woodsa. W przeszłości dochodziło już do podobnych zdarzeń:
- w 2009 roku miał wypadek w pobliżu swojego domu
- w 2017 roku został znaleziony śpiący w samochodzie na poboczu
- w 2021 roku doznał poważnych obrażeń po dachowaniu auta
Pomimo ogromnych sukcesów sportowych, poza polem golfowym Woods wielokrotnie znajdował się w centrum kontrowersji.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o tym, że zaostrzenie decyzji Iranu wobec sportowców i blokada wyjazdów przed mundialem 2026.