Tragedia w Tatrach Wysokich. Zdjęcie - pieknotatr.

Tragedia w Tatrach Wysokich: 66-letni Polak zmarł w schronisku

66-letni turysta z Polski zasłabł w schronisku w Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej pomocy i akcji ratunkowej zmarł.

Jak informuje RMF24⁠, w schronisku nad Popradzkim Stawem po słowackiej stronie Tatr Wysokich doszło do tragicznego zdarzenia. 66-letni turysta z Polski nagle źle się poczuł, a następnie stracił przytomność.

Świadkowie natychmiast rozpoczęli udzielanie pomocy, a na miejsce wezwano słowackich ratowników górskich oraz zespół medyczny. Mimo podjętej akcji ratunkowej życia mężczyzny nie udało się uratować, pisze Bytow24⁠.

Polak nagle stracił przytomność w schronisku

Do zdarzenia doszło w schronisku położonym nad Popradzkim Stawem w Tatrach Wysokich. 66-letni Polak przebywał po słowackiej stronie gór, gdy jego stan nagle się pogorszył.

Mężczyzna źle się poczuł i stracił przytomność. Osoby znajdujące się w schronisku szybko zareagowały i przystąpiły do udzielania pierwszej pomocy.

W akcji wykorzystano również defibrylator znajdujący się na wyposażeniu schroniska. Jednocześnie powiadomiono odpowiednie służby ratunkowe.

Ratownicy walczyli o życie 66-latka

Na miejsce skierowano słowackich ratowników górskich oraz zespół medyczny. Pomoc została podjęta szybko, a działania ratunkowe prowadzono z wykorzystaniem dostępnego sprzętu.

Pomimo wysiłków świadków i ratowników nie udało się przywrócić funkcji życiowych turysty. 66-letni Polak zmarł w schronisku.

Okoliczności opisane przez źródło wskazują, że do śmierci doszło po nagłym pogorszeniu stanu mężczyzny. Nie podano dodatkowych informacji dotyczących przyczyny jego zasłabnięcia.

Popradzki Staw leży po słowackiej stronie Tatr

Schronisko nad Popradzkim Stawem znajduje się w słowackiej części Tatr Wysokich i jest odwiedzane przez turystów przemierzających górskie szlaki.

Właśnie tam doszło do dramatycznej akcji ratunkowej. Pomoc rozpoczęto jeszcze przed przybyciem służb, co pozwoliło natychmiast podjąć próbę ratowania życia Polaka.

Mimo szybkiej reakcji osób znajdujących się na miejscu oraz późniejszej pomocy profesjonalnych ratowników akcja zakończyła się tragicznie.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o pożarze salonów samochodowych w Warszawie, który zniszczył budynki oraz dziesiątki zaparkowanych pojazdów na Targówku.

Udostępnij