W Wigilię rano na drodze krajowej nr 39 w okolicach Brzegu doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło sześć osób. Jak poinformował Fakt, zderzyły się dwa samochody osobowe — Volkswagen Passat i Ford Kuga. Siła uderzenia była tak duża, że jedno z aut stanęło w płomieniach, pisze Bytow24.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, jednak żadnej z osób podróżujących pojazdami nie udało się uratować. Tragedia poruszyła mieszkańców regionu, którzy w Wigilię spodziewali się spokojnego dnia, a nie dramatycznych doniesień z lokalnej drogi.
Wstrząsający widok na miejscu wypadku
Reporter, który był na miejscu tragedii, opisał obraz, jaki zastał po przyjeździe służb.
„Czegoś tak potwornego nie widziałem jeszcze w swojej pracy. Tego widoku nie da się zapomnieć. Jedno z aut jest tak zniszczone, że trudno było rozpoznać jego markę. To po prostu sterta zmiażdżonej blachy” – relacjonował dziennikarz obecny na miejscu zdarzenia.
Na drodze znajdowały się porozrzucane elementy karoserii i przedmioty osobiste pasażerów. W oczy świadka szczególnie rzuciła się dziecięca podkładka samochodowa, co tylko potęgowało wrażenie ogromnej tragedii.
Służby potwierdzają śmierć sześciu osób
Policja potwierdziła, że w zderzeniu zginęło sześć osób. W Volkswagenie podróżowało pięć osób, które zginęły w płonącym aucie, a kierowca Forda również poniósł śmierć na miejscu.
„O godz. 6.30 doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Na drodze krajowej nr 39, w rejonie skrzyżowania z DK 94, zderzyły się dwa pojazdy. Niestety wszyscy uczestnicy wypadku zginęli na miejscu” – przekazała asp. szt. Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.
Służby wciąż ustalają tożsamość ofiar, gdyż stan ciał uniemożliwia natychmiastową identyfikację. Nie potwierdzono jeszcze wieku ani płci zmarłych.
Policja prowadzi dochodzenie
Pod nadzorem prokuratury w Brzegu trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn tragedii. Droga krajowa nr 39 była przez wiele godzin całkowicie zablokowana.
„Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratury. Prosimy kierowców o wybieranie alternatywnych tras przez Skarbimierz-Osiedle lub Zielęcice” – poinformowała rzeczniczka policji.
Według wstępnych ustaleń, do wypadku doszło na łuku drogi, co mogło wpłynąć na ograniczoną widoczność i błędną ocenę odległości między pojazdami.
Tragiczny poranek w Wigilię
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godziny 6 rano, kiedy panowały jeszcze trudne warunki pogodowe i ograniczona widoczność. Świadkowie mówią o potężnym huk, po którym jeden z samochodów natychmiast stanął w ogniu.
Na miejscu oprócz policji pracowali strażacy i ratownicy medyczni. Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna, ponieważ oba pojazdy były doszczętnie zniszczone.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak dzieci Zygmunta Solorza przejmują kontrolę nad jego medialnym imperium i planują przyszłość grupy Polsat.