Trump chwali Zełenskiego. Zdjęcie - CNN

Trump zmienia ton wobec Ukrainy: mówi o Zełenskim „sprytny”, wskazuje na straty i rolę broni

Donald Trump ocenia Ukrainę jako zdolną do walki, ale tracącą terytorium, podkreślając znaczenie broni i chwaląc Zełenskiego jako sprytnego lidera.

Jak wynika z publikacji agencji TASS, powołującej się na wywiad dla Salem News Channel, Donald Trump odniósł się do sytuacji w Ukrainie, oceniając zarówno działania władz w Kijowie, jak i przebieg wojny.

W wypowiedzi amerykański prezydent jednocześnie pochwalił Wołodymyra Zełenskiego, wskazał na trudną sytuację na froncie oraz podkreślił znaczenie dostaw uzbrojenia dla dalszego oporu Ukrainy, pisze Bytow24.

Trump o Zełenskim i możliwym zakończeniu wojny

Trump zaznaczył, że postrzega ukraińskiego prezydenta jako skutecznego polityka, choć użył przy tym określenia sugerującego spryt i taktyczne podejście.

W jego wypowiedzi pojawiło się stwierdzenie:

„To sprytny człowiek”

Podkreślił jednocześnie, że Stany Zjednoczone dążą do pokojowego rozwiązania konfliktu w Ukrainie.

Ocena sytuacji na froncie

Amerykański lider wskazał, że Ukraina znajduje się w trudnym położeniu militarnym. Według niego kraj traci kontrolę nad częścią terytoriów.

Jak zaznaczył:

„Oni tracą terytorium”

Jednocześnie podkreślił, że walki nadal trwają, a Ukraina utrzymuje zdolność do obrony dzięki wsparciu zewnętrznemu.

Rola broni i wsparcia wojskowego

Trump zwrócił uwagę, że kluczowym elementem pozwalającym Ukrainie kontynuować działania wojenne jest dostęp do uzbrojenia przekazywanego przez kraje NATO.

Według jego oceny:

  • Ukraina prowadzi działania dzięki dostawom sprzętu
  • wsparcie pochodzi pośrednio ze sprzedaży broni przez USA dla sojuszników
  • dostęp do uzbrojenia pozwala utrzymać zdolności bojowe mimo strat

Wskazał również, że niezależnie od jakości sprzętu, jego obecność na froncie ma decydujące znaczenie dla dalszego oporu.

Krytyka wcześniejszej polityki USA

Trump ponownie odniósł się krytycznie do skali pomocy udzielanej Ukrainie przez poprzednią administrację USA. Według niego poziom wsparcia był zbyt wysoki i nieuzasadniony.

W jego opinii:

  • wydatki sięgały setek miliardów dolarów
  • wsparcie było nieproporcjonalne do efektów
  • taka polityka była błędna

Podkreślił, że jego podejście koncentruje się bardziej na dyplomacji i zakończeniu konfliktu niż na dalszym zwiększaniu pomocy.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o zaostrzeniu ochrony Władimira Putina i rosnących obawach o bezpieczeństwo.

Udostępnij