Volodymyr Zelenskiy. Zdjęcie - Reuters

Tusk skrytykował lot Zełenskiego poza Polską: zmiana trasy zaostrzyła spór wokół UPA

Zmiana trasy podróży Wołodymyra Zełenskiego wywołała komentarze w Warszawie i ponownie zwróciła uwagę na napięcia między sąsiadami.

Jak podaje RMF24, premier Polski Donald Tusk odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o podróży do Wielkiej Brytanii z pominięciem lotniska w Rzeszowie. Wypowiedź pojawiła się w czasie napięć związanych z kontrowersjami wokół nazwy jednego z ukraińskich pododdziałów nawiązującej do UPA.

Jak wskazuje również Rzeczpospolita, szef polskiego rządu skomentował także brak udziału Warszawy w części rozmów dotyczących przyszłości Ukrainy oraz bezpieczeństwa regionu, pisze Bytow24.

Zełenski wybrał trasę przez Mołdawię

Podczas ostatniej wizyty w Wielkiej Brytanii Wołodymyr Zełenski udał się przez Kiszyniów, rezygnując z dotychczas wykorzystywanej trasy przez polski Rzeszów.

W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, że decyzja mogła mieć związek z napięciami między Warszawą a Kijowem. Donald Tusk zaprzeczył jednak sugestiom, jakoby Polska utrudniała korzystanie z lotniska.

Komentując sprawę, premier powiedział:

„Prezydent Zełenski korzysta z innych możliwości niż Rzeszów i tyle. Nie będę mu wskazywał, skąd i jak ma latać. Rzeszów nie był zamknięty.”

Warszawa domaga się miejsca przy stole rozmów

Donald Tusk odniósł się również do spotkań Wołodymyra Zełenskiego z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Jego zdaniem Polska powinna uczestniczyć w kluczowych rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Europy i przyszłości Ukrainy.

Premier podkreślił, że rola Polski w regionie pozostaje istotna, dlatego pomijanie Warszawy w strategicznych konsultacjach budzi niezadowolenie polskich władz.

Tusk czeka na Zełenskiego w Gdańsku

Szef polskiego rządu potwierdził, że oczekuje obecności ukraińskiego prezydenta podczas Międzynarodowej Konferencji Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca.

Odnosząc się do tego wydarzenia, stwierdził:

„Nie oczekuję tutaj żadnego dodatkowego potwierdzenia. Będziemy w Gdańsku witać wszystkich, którzy przyjadą: firmy i biznes. To leży zarówno w interesie Ukrainy, jak i Polski.”

Spór historyczny nadal wpływa na relacje

Mimo narastających napięć Warszawa utrzymuje, że nie będzie blokować rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych Ukrainy do Unii Europejskiej. Jednocześnie polskie władze podkreślają, że kwestie historyczne pozostają ważnym elementem dialogu między oboma państwami.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o zaostrzeniu ochrony Władimira Putina po doniesieniach dotyczących bezpieczeństwa.

Udostępnij