Umowa zlecenia w 2027 roku. Zdjęcie - Shutterstock.

Umowa zlecenia w 2027 roku. Do kiedy firmy będą musiały wypłacić wynagrodzenie i jakie kary im grożą?

Od 2027 roku firmy mają szybciej wypłacać pieniądze za zlecenia, a za brak zapłaty grozić będą wysokie kary.

Jak wynika z publikacji Gazety Prawnej, od 2027 roku mają zmienić się zasady rozliczania osób pracujących na podstawie umowy zlecenia. Projekt ustawy przewiduje konkretny termin wypłaty wynagrodzenia, nowe obowiązki przy dokumentowaniu godzin oraz znacznie wyższe sankcje dla firm.

Zmiany mają objąć umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług, do których stosuje się minimalną stawkę godzinową. Według projektu pieniądze nie będą mogły być wypłacane z dużym opóźnieniem po zakończeniu miesiąca, a przedsiębiorcy naruszający przepisy zapłacą nawet 60 tys. zł grzywny, pisze Bytow24.

Wynagrodzenie ze zlecenia ma trafić najpóźniej do 10. dnia miesiąca

Obecnie przy umowach zawartych na okres dłuższy niż miesiąc wynagrodzenie powinno być wypłacane co najmniej raz w miesiącu. W praktyce taki zapis nie zawsze rozwiązuje problem opóźnień, zwłaszcza gdy firma rozlicza wiele miejsc pracy, projektów albo zadań i dopiero po czasie zbiera informacje o liczbie przepracowanych godzin.

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, oznaczony jako druk nr 1811, ma doprecyzować tę zasadę. Po zmianach wypłata będzie musiała nastąpić niezwłocznie po ustaleniu pełnej wysokości należności, ale nie później niż w ciągu 10 dni następnego miesiąca.

Projektowany przepis ma określać termin wypłaty wprost:

Wypłaty wynagrodzenia w wysokości wynikającej z minimalnej stawki godzinowej dokonuje się niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu 10 dni następnego miesiąca.

Oznacza to, że przy zleceniu rozliczanym za maj wypłata minimalnej należności za przepracowane godziny nie mogłaby zostać przeciągnięta poza 10 czerwca. Termin ma dotyczyć wynagrodzenia wynikającego z minimalnej stawki godzinowej.

Kara za brak wypłaty ma wzrosnąć nawet do 60 tys. zł

Projekt przewiduje także zaostrzenie odpowiedzialności przedsiębiorców. Obecnie sankcje dotyczą przede wszystkim sytuacji, w której zleceniobiorca otrzymuje mniej niż wynosi minimalna stawka godzinowa. Nowe przepisy mają wyraźnie objąć również przypadki, w których wynagrodzenie nie zostaje wypłacone wcale.

Po zmianach grzywna ma wynosić od 2 tys. zł do 60 tys. zł. Dla porównania, obecnie przewidziany przedział to od 1 tys. zł do 30 tys. zł.

Zgodnie z projektem karze będzie podlegać przedsiębiorca albo osoba działająca w jego imieniu, jeśli:

  • wypłaci wynagrodzenie za godzinę zlecenia lub usługi poniżej minimalnej stawki godzinowej;
  • nie wypłaci wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług.

Nowe przepisy mają więc uderzyć nie tylko w zaniżanie stawek, lecz także w całkowite wstrzymywanie należnych pieniędzy.

Firmy będą musiały dokładniej rozliczać godziny pracy

Projekt zakłada również obowiązek określenia w umowie sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia albo świadczenia usług. Ustawa nie ma narzucać jednej formy ewidencji, ale sposób rozliczania powinien być możliwy do późniejszego sprawdzenia.

W praktyce mogą to być między innymi elektroniczne systemy ewidencji, raporty, karty godzin, zestawienia przesyłane pocztą elektroniczną albo inne formy uzgodnione przez strony. Kluczowe ma być to, aby metoda potwierdzania czasu pracy została wskazana w umowie.

Jeżeli strony nie ustalą takiej zasady, obowiązek przekazania informacji o liczbie przepracowanych godzin przejdzie na zleceniobiorcę. Taka informacja będzie musiała zostać przedstawiona przed terminem wypłaty wynagrodzenia. Projekt dopuszcza formę pisemną, elektroniczną lub dokumentową.

Usługi sąsiedzkie mają być wyjątkiem od nowych zasad

Projekt przewiduje wyjątek dla tak zwanych usług sąsiedzkich. W takich przypadkach przepisy o minimalnej stawce godzinowej nie miałyby zastosowania.

Chodzi o pomoc o bardziej elastycznym i społecznym charakterze, związaną na przykład ze wsparciem osób starszych, niesamodzielnych albo wymagających codziennej pomocy ze strony najbliższego otoczenia. Autorzy projektu uznają, że takich sytuacji nie należy traktować tak samo jak komercyjnych usług świadczonych w typowych relacjach gospodarczych.

Zmiany mają wejść w życie od 2027 roku

Pierwsze czytanie projektu ustawy zaplanowano na posiedzenie Sejmu 27 maja. Jeżeli przepisy zostaną przyjęte, nowe zasady mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Dla osób pracujących na zleceniu oznaczałoby to większą ochronę przed opóźnieniami i brakiem zapłaty. Dla firm oznaczałoby to konieczność bardziej precyzyjnego rozliczania godzin oraz ryzyko znacznie wyższych kar za naruszenie przepisów o minimalnej stawce godzinowej.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o ostrzeżeniu Kuby przed interwencją USA i przygotowaniach do możliwego konfliktu.

Udostępnij