Jak informuje CD-Action, Valve wreszcie odsłoniło najważniejsze szczegóły dotyczące premiery Steam Machine. Nowy sprzęt ma być kolejną próbą przeniesienia pecetowego grania ze Steama do salonu, ale tym razem firma od razu postawiła na mniej standardowy model sprzedaży.
Urządzenie nie będzie oferowane tak, jak większość konsol czy gotowych komputerów gamingowych. Valve chce ograniczyć masowe wykupywanie sprzętu przez boty i spekulantów, dlatego gracze nie będą mogli po prostu dodać Steam Machine do koszyka w dniu startu sprzedaży, pisze Bytow24.
Kiedy ruszy sprzedaż Steam Machine
Steam Machine ma trafić do sprzedaży 30 czerwca. Zanim jednak pierwsi klienci otrzymają możliwość zakupu, Valve przeprowadzi losowanie kolejności realizacji zamówień. Zapisy na listę chętnych już ruszyły, a samo losowanie ma odbyć się 25 czerwca.
To oznacza, że klasyczny wyścig o dostępność sprzętu zostanie zastąpiony systemem zgłoszeń. Firma chce w ten sposób uniknąć sytuacji, w której urządzenia znikają w ciągu kilku minut, a następnie pojawiają się w znacznie wyższych cenach u odsprzedawców.
Udział w losowaniu nie będzie jednak całkowicie otwarty. Konto Steam musi być w dobrej kondycji, a użytkownik powinien mieć co najmniej jeden zakup dokonany na platformie przed 27 kwietnia 2026 roku. Valve wprowadza też limit jednego zgłoszenia na gospodarstwo domowe.
Ile będzie kosztować Steam Machine w Polsce
Podstawowy wariant Steam Machine został wyceniony w Polsce na 4389 zł. W sprzedaży pojawią się także droższe konfiguracje, w tym wersje z kontrolerem oraz większym dyskiem SSD.
W ofercie mają znaleźć się następujące warianty:
- Steam Machine w podstawowej konfiguracji za 4389 zł;
- Steam Machine ze Steam Controllerem za 4698 zł;
- Steam Machine z dyskiem 2 TB za 5769 zł;
- Steam Machine z dyskiem 2 TB i kontrolerem za 6048 zł.
W dwóch droższych konfiguracjach dostępne będą również opcjonalne panele przednie. Wśród nich pojawią się wersje przypominające tkaninę lub drewno orzechowe, co ma pozwolić lepiej dopasować wygląd urządzenia do domowego zestawu rozrywkowego.
Dlaczego cena Steam Machine jest tak wysoka
Steam Machine będzie droższy od PlayStation 5 Pro i cenowo zbliży się do gotowych komputerów gamingowych ze średniej półki. Nie jest to przypadek, bo Valve od początku sugerowało, że nie zamierza dopłacać do sprzętu tak, jak robią to producenci tradycyjnych konsol.
Firma traktuje Steam Machine jak komputer do gier, a nie klasyczną konsolę sprzedawaną z myślą o późniejszym zarabianiu na zamkniętym ekosystemie. Na cenę wpływa też sytuacja na rynku podzespołów, w tym rosnące koszty pamięci DRAM, związane między innymi z ogromnym popytem ze strony centrów danych rozwijających rozwiązania AI.
Dla graczy oznacza to, że Steam Machine nie będzie budżetową alternatywą dla konsoli. Sprzęt ma raczej trafić do osób, które chcą korzystać ze swojej biblioteki Steam na gotowym urządzeniu pod telewizor, bez samodzielnego składania peceta.
Co wiadomo o specyfikacji Steam Machine
Pod obudową Steam Machine znajdzie się sześciordzeniowy procesor AMD Zen 4 oraz układ graficzny RDNA 3 z 8 GB pamięci GDDR6. Do tego Valve dorzuca 16 GB pamięci DDR5 oraz dysk SSD, którego pojemność będzie zależała od wybranej konfiguracji.
Wydajnościowo grafika ma znajdować się w okolicach Radeona RX 7600. Valve zapowiada, że nowy sprzęt będzie wyraźnie mocniejszy od Steam Decka, co powinno mieć znaczenie przy graniu na dużym ekranie i w wyższej jakości obrazu.
Steam Machine wygląda więc na sprzęt dla konkretnej grupy odbiorców. To propozycja dla osób mocno związanych ze Steamem, które oczekują wygody konsoli, ale nie chcą rezygnować z pecetowego katalogu gier.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o aktualizacji Androida 17, zmianach w multitaskingu i nowych funkcjach ochrony danych.