Od 29 stycznia w Polsce weszły w życie przepisy, które całkowicie zmieniają podejście do bezpieczeństwa drogowego. Kierowcy łamiący sądowe zakazy prowadzenia pojazdów będą teraz karani dożywotnim odebraniem prawa jazdy. Jak informuje dziennik.pl, nowe regulacje oparte są na surowych wzorcach niemieckich, pisze Bytow24.
Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości zmiany mają na celu wyeliminowanie z dróg recydywistów i osób, które wielokrotnie ignorowały wyroki sądów. Nowe prawo przewiduje również zaostrzenie kar finansowych, konfiskatę pojazdów oraz penalizację brawurowej jazdy jako nowego rodzaju przestępstwa.
Surowe sankcje dla recydywistów
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada koniec pobłażania wobec kierowców łamiących prawo. Według danych resortu w 2025 roku ponad 212 tysięcy kierowców miało aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. W tej grupie stwierdzono łącznie 264 tysiące zakazów, co oznacza, że ponad 52 tysiące osób złamało prawo co najmniej dwukrotnie.
Nowe przepisy zakładają, że każda kolejna próba prowadzenia pojazdu mimo zakazu będzie skutkować dożywotnim odebraniem prawa jazdy. Jednocześnie minimalna kara pieniężna za taki czyn wzrośnie z 5000 do 10 000 złotych.
Konfiskata pojazdów i wysokie grzywny
Nowelizacja przewiduje również przepadek samochodu na rzecz Skarbu Państwa w dwóch przypadkach:
- gdy kierowca prowadził pojazd mając powyżej 1,5 promila alkoholu we krwi,
- gdy wsiadł za kierownicę mimo obowiązującego zakazu sądowego.
W sytuacji, gdy pijany kierowca prowadził cudzy samochód, zamiast konfiskaty pojazdu sąd może nałożyć karę finansową sięgającą nawet 500 000 złotych. Od marca 2024 roku policja zarekwirowała już 13 592 pojazdy, głównie w województwach śląskim, mazowieckim i lubelskim.
Nowe przestępstwo: jazda brawurowa
W kodeksie karnym pojawił się nowy paragraf – art. 178d, dotyczący tzw. jazdy brawurowej. Obejmuje on sytuacje, w których kierowca swoim zachowaniem stwarza realne zagrożenie na drodze. Aby sąd mógł zastosować ten przepis, muszą być spełnione trzy warunki:
- rażące przekroczenie prędkości,
- łamanie zasad ruchu drogowego,
- stworzenie sytuacji grożącej wypadkiem.
Za jazdę brawurową grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ustawodawca podkreśla, że celem tych zmian jest prewencja – reagowanie na niebezpieczne zachowania zanim dojdzie do tragedii.
Koniec nielegalnych zlotów i pokazów
Nowe przepisy obejmują także zakaz spontanicznych spotkań samochodowych, jeśli bierze w nich udział więcej niż 10 pojazdów. Niezgłoszenie takiego wydarzenia w urzędzie grozi grzywną w wysokości co najmniej 2000 zł lub karą ograniczenia wolności. Policja może pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko organizatorów, ale również uczestników i widzów.
Wysokość mandatów za tamowanie ruchu również wzrosła. Obecnie policjant może nałożyć mandat w wysokości 1000 zł, a sąd – dodatkowo 1500 zł, jeśli uzna, że wydarzenie sparaliżowało ruch miejski.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o modernizacji podziemi bytowskiego zamku, gdzie ruszyły prace remontowe.