Główny Urząd Statystyczny ogłosił wskaźnik waloryzacji emerytur na 2026 rok. Jak podaje Business Insider Polska, wzrost wyniesie 5,3 proc., co oznacza, że świadczenia seniorów wzrosną już od marca. Dzięki temu minimalna emerytura w Polsce zbliży się do 2000 zł brutto, pisze Bytow24.
Nowe dane pokazują, że na podwyżkach skorzystają miliony emerytów i rencistów. GUS potwierdził, że realny wzrost wynagrodzeń w 2025 roku był ostatnim brakującym elementem do wyliczenia wskaźnika. Oznacza to, że seniorzy otrzymają wyższe świadczenia niezależnie od wysokości swoich obecnych emerytur.
Minimalna emerytura i świadczenia dodatkowe
Wraz z waloryzacją ustalono też wysokość minimalnej emerytury na 2026 rok. Wyniesie ona 1978,49 zł brutto miesięcznie. Ta sama kwota obowiązuje również dla trzynastej i czternastej emerytury, które co roku trafiają do świadczeniobiorców.
Trzynastka zostanie wypłacona wszystkim seniorom w kwietniu. W przypadku czternastki obowiązuje limit dochodowy — pełna kwota przysługuje osobom, których świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto. Wprowadzone są też zasady tzw. „złotówka za złotówkę”, które stopniowo zmniejszają dodatek po przekroczeniu progu.
Ile wzrosną świadczenia po waloryzacji
Dzięki nowemu wskaźnikowi każde świadczenie brutto wzrośnie o 5,3 proc. Oznacza to, że:
- emerytura w wysokości 2000 zł zwiększy się do 2106 zł,
- osoba otrzymująca 4000 zł otrzyma 4212 zł,
- senior z emeryturą 6000 zł będzie miał 6318 zł miesięcznie.
W przypadku wyższych świadczeń wzrost sięga nawet kilkuset złotych miesięcznie. Według szacunków, przeciętna emerytura w Polsce wzrośnie o około 250 zł brutto.
Waloryzacja i budżet państwa
Podwyżki emerytur oznaczają dodatkowe wydatki dla budżetu państwa, które mogą przekroczyć 20 mld zł rocznie. Ministerstwo Finansów zapewnia jednak, że środki są zabezpieczone, a wzrost świadczeń nie wpłynie negatywnie na stabilność finansów publicznych.
Wzrost emerytur ma również znaczenie społeczne — zwiększy siłę nabywczą seniorów i poprawi sytuację osób o najniższych dochodach.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o reakcji Estonii na rosyjską agresję i zakazie wjazdu dla żołnierzy.