Według SportoweFakty WP, Jakub Wikłacz odniósł kolejne zwycięstwo w organizacji UFC. Polak poddał Muina Gafurowa z Tadżykistanu na sekundę przed końcem walki, co wywołało ogromne emocje wśród sędziów i kibiców, pisze Bytow24.
Pojedynek od pierwszych sekund był szybki i zacięty. Wikłacz starał się narzucać tempo, często atakując niskimi kopnięciami i kontrolując dystans. Gafurow odpowiadał agresją w klinczu, trafiając kilkoma mocnymi ciosami. W drugiej rundzie Polak sprowadził rywala do parteru i dominował dzięki precyzyjnym uderzeniom z góry.
Trzecia runda przyniosła zmianę tempa. Tadżyk ruszył po zwycięstwo, wykorzystując zmęczenie Wikłacza. Na kilkanaście sekund przed końcem Polakowi udało się jednak przejąć kontrolę i zapiąć duszenie gilotynowe. Gafurow odklepał wraz z końcową syreną, co wywołało zamieszanie w oktagonie.
Sędziowie po analizie wideo potwierdzili, że poddanie nastąpiło jeszcze w regulaminowym czasie. Wikłacz został ogłoszony zwycięzcą i mógł świętować drugie zwycięstwo w UFC. Dla 29-letniego zawodnika to kolejne ważne osiągnięcie po udanym debiucie w październiku 2025 roku.
W przeszłości zawodnik z Olsztyna zdobył mistrzowski pas organizacji KSW, broniąc go kilkakrotnie w wadze koguciej. Jego przejście do UFC potwierdza wysoki poziom polskich zawodników na światowej scenie MMA.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o otwarciu igrzysk w Mediolanie, podczas którego emocje i muzyka stworzyły wyjątkową atmosferę sportowego święta.