Jak podaje VSquare, do mediów trafiły zapisy rozmów między ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem a jego węgierskim odpowiednikiem Péterem Szijjártó, które wskazują na możliwy przepływ poufnych informacji z Unii Europejskiej do Moskwy.
Nagrania wywołały szerokie reakcje w Europie i wzbudziły pytania o rolę Węgier w negocjacjach sankcyjnych wobec Rosji, pisze Bytow24.
O czym rozmawiali dyplomaci
Według ujawnionych materiałów rozmowa odbyła się krótko po powrocie węgierskiego ministra z Rosji latem 2024 roku. Tematem była kwestia wykreślenia z listy sankcyjnej UE osoby powiązanej z rosyjskim oligarchą.
W nagraniach pojawia się fragment rozmowy, który wskazuje na gotowość podjęcia działań po stronie węgierskiej.
W zapisie rozmowy rosyjski minister zwraca się do swojego rozmówcy z przypomnieniem prośby.
Proszę posłuchać, dzwonię na prośbę Aliszera i chciał, żebym przypomniał, że coś robicie w sprawie jego siostry.
W odpowiedzi węgierski minister potwierdza działania dyplomatyczne.
Tak, oczywiście. Wspólnie ze Słowacją składamy propozycję do Unii Europejskiej o jej wykreślenie. Zrobimy wszystko, aby ją usunięto z listy.
Na zakończenie rozmowy pojawia się również deklaracja współpracy.
Jestem zawsze do państwa dyspozycji.
Efekt rozmów i reakcje w Europie
Kilka miesięcy po tej rozmowie wskazana osoba została faktycznie usunięta z unijnej listy sankcyjnej. Według źródeł dyplomatycznych nie był to odosobniony przypadek działań podejmowanych przez Budapeszt.
Eksperci zwracają uwagę, że takie działania mogą oznaczać próbę wpływania na decyzje Unii Europejskiej w sprawie sankcji wobec Rosji. W niektórych przypadkach rozmowy miały dotyczyć także innych osób objętych restrykcjami.
Stanowisko Węgier i dalszy rozwój sytuacji
Péter Szijjártó odniósł się do publikacji, twierdząc, że jego rozmowy mogły być monitorowane przez zagraniczne służby. Podkreślił również, że Węgry prowadzą konsultacje z różnymi krajami, także spoza Unii Europejskiej.
Jednocześnie zaznaczył, że polityka sankcyjna nie przynosi oczekiwanych efektów i może bardziej szkodzić państwom europejskim niż Rosji.
Rosnące napięcie w Unii Europejskiej
Po ujawnieniu nagrań w Brukseli pojawiły się żądania wyjaśnień wobec rządu Węgier. Politycy i dyplomaci wyrażają obawy, że poufne informacje z zamkniętych spotkań mogły trafiać do rosyjskich władz.
Niektóre źródła wskazują, że przekazywanie informacji mogło następować nawet w trakcie przerw w oficjalnych negocjacjach unijnych.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o tym spotkanie Trumpa z Łukaszenką i nowych relacjach USA oraz Białorusi w kontekście polityki międzynarodowej.