Polska łyżwiarka szybka Kamila Sellier doznała poważnych obrażeń po upadku w ćwierćfinale short tracku na 1500 m podczas igrzysk olimpijskich, o czym poinformował serwis Sport Interia, pisze Bytow24.
Co wiadomo o stanie zdrowia polskiej zawodniczki
Do zdarzenia doszło w trakcie rywalizacji o awans do półfinału. Sellier upadła na torze, a następnie została przypadkowo uderzona łyżwą w okolice oka przez jedną z rywalek. Służby medyczne natychmiast przystąpiły do udzielania pomocy.
Zawodniczkę zasłonięto specjalną tkaniną i zniesiono z lodowiska na noszach, po czym przewieziono do szpitala. Badania tomografii komputerowej wykazały niewielkie złamanie kości twarzy, dlatego lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu zabiegu chirurgicznego w celu dokładnej oceny uszkodzeń.
Kluczowe informacje o stanie zdrowia przekazał szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki:
„Kamila jest obecnie w drodze na zabieg polegający na ponownym otwarciu rany, aby lekarze mogli dokładnie ocenić stan kości. Decyzja została podjęta po wynikach tomografii komputerowej, które wykazały niewielkie złamanie.”
Przedstawiciele kadry podkreślili, że zawodniczka przez cały czas była przytomna. Po zabiegu ma pozostać w szpitalu na obserwacji.
Okoliczności zdarzenia podczas rywalizacji
Do incydentu doszło podczas intensywnej walki w biegu ćwierćfinałowym. W trakcie upadku doszło do kolizji z rywalkami, a jedna z nich przypadkowo zahaczyła Polkę łyżwą.
Po analizie sytuacji sędziowie zdecydowali o dyskwalifikacji amerykańskiej zawodniczki za niebezpieczne zachowanie.
Członkowie reprezentacji wskazują, że choć podobne zdarzenia należą do rzadkich, short track pozostaje jedną z najbardziej wymagających i ryzykownych konkurencji zimowych.
Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy o tym, że Adielija Pietrosian bez medalu na igrzyskach – upadek przekreślił jej szanse.