Wypadek na Pradze-Południe. Zdjęcie - Interia.

Wypadek w centrum Warszawy: auto potrąciło pieszych, 5-letni chłopiec nie żyje

Tragiczny wypadek na Pradze-Południe wstrząsnął Warszawą, gdy auto potrąciło pieszych, a pięcioletni chłopiec zmarł w szpitalu.

W poniedziałek po południu na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął pięcioletni chłopiec. Według informacji przekazanych przez Wirtualną Polskę, w zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody, z których jeden wypadł z jezdni i potrącił grupę pieszych, pisze Bytow24.

Cztery osoby, w tym dziecko, zostały ranne. Pomimo natychmiastowej pomocy medyków chłopiec zmarł w szpitalu. Policja i prokurator zabezpieczyli miejsce wypadku oraz rozpoczęli dochodzenie w sprawie okoliczności tragedii. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca fordem 28-latka, skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa jadącej ulicą Grochowską toyocie, co doprowadziło do zderzenia.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się do tragedii w emocjonalnym wpisie w serwisie X.

Jestem wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. Nie ma odpowiednich słów, by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca.

W kolejnym wpisie Trzaskowski zapowiedział działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa na warszawskich ulicach.

Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców. A jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy.

Policja poinformowała, że zarówno 28-letnia kobieta kierująca fordem, jak i 48-letni kierowca toyoty byli trzeźwi. Oboje zostali zatrzymani decyzją prokuratora. Śledczy badają wszystkie możliwe okoliczności zdarzenia.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o zakończeniu zdjęć do nowej ekranizacji „Lalki” w Warszawie.

Udostępnij