Jak wynika z informacji opublikowanych przez WinFuture, do sieci trafiły szczegóły dotyczące nadchodzących smartfonów Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro. Nowe flagowce z serii T mają otrzymać aparaty przygotowane we współpracy z Leica, pojemne akumulatory, szybkie ładowanie oraz wyraźnie wyższe ceny na rynku europejskim.
Według przecieku Xiaomi szykuje urządzenia skierowane do użytkowników, którzy oczekują mocnej specyfikacji, dużych ekranów i zaawansowanych aparatów. Jednocześnie seria 17T ma być droższa od poprzedników, głównie przez wzrost kosztów pamięci i komponentów, pisze Bytow24.
Xiaomi 17T i 17T Pro z odświeżonym wyglądem
Nowe smartfony mają zachować ogólną stylistykę poprzedniej generacji, ale otrzymają zmieniony wygląd wyspy aparatów. To właśnie moduł fotograficzny ma być jednym z najbardziej widocznych elementów konstrukcji, szczególnie w wersji Pro.
Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro mają być dostępne w trzech kolorach: czarnym, niebieskim i różowym. Wersja Pro ma wyróżniać się bardziej nasyconymi odcieniami oraz metalową ramką obudowy. Podstawowy Xiaomi 17T otrzyma natomiast plastikową ramkę i jaśniejsze warianty kolorystyczne.
Różnice obejmą również ekrany. Xiaomi 17T ma dostać płaski wyświetlacz o przekątnej 6,59 cala, rozdzielczości 2756 × 1268 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Xiaomi 17T Pro będzie większy: ekran ma mieć 6,83 cala, rozdzielczość 2772 × 1280 pikseli oraz odświeżanie 144 Hz.
Mocne procesory MediaTek i 12 GB RAM
Xiaomi ma w tym roku postawić na układy MediaTek. Podstawowy model ma pracować na procesorze Dimensity 8500 Ultra z taktowaniem do 3,4 GHz. Wersja Pro ma otrzymać mocniejszy chip Dimensity 9500, którego maksymalne taktowanie ma sięgać 4,21 GHz.
Oba smartfony mają zostać wyposażone w 12 GB pamięci RAM. W przecieku wskazano również konfiguracje pamięci masowej: Xiaomi 17T ma być oferowany między innymi w wariancie 12/256 GB, a Xiaomi 17T Pro w wersji 12/512 GB.
Taka specyfikacja sugeruje, że producent chce mocno oddzielić nową serię T od średniej półki i zbliżyć ją do pełnoprawnych flagowców. Szczególnie model Pro ma konkurować nie tylko wydajnością, ale też ekranem, aparatem i czasem pracy na jednym ładowaniu.
Aparaty Leica w obu modelach
Jednym z najważniejszych elementów serii Xiaomi 17T mają być aparaty. Według ujawnionych danych oba modele otrzymają zestaw przygotowany we współpracy z Leica. Co ważne, podstawowy Xiaomi 17T i droższy Xiaomi 17T Pro mają mieć identyczną konfigurację kamer.
W smartfonach mają znaleźć się:
- aparat główny 50 MP;
- teleobiektyw 50 MP z 5-krotnym zoomem optycznym;
- obiektyw ultraszerokokątny 12 MP;
- aparat przedni 32 MP.
Obecność teleobiektywu z 5-krotnym zoomem optycznym może być jednym z najmocniejszych argumentów za nową serią. W poprzednich generacjach tego typu rozwiązania często były zarezerwowane dla droższych modeli, dlatego Xiaomi 17T może wyróżniać się na tle konkurencji w swoim segmencie.
Baterie będą znacznie większe
Największa zmiana ma dotyczyć akumulatorów. Xiaomi 17T ma otrzymać baterię o pojemności 6500 mAh oraz ładowanie przewodowe 67 W. To wyraźny wzrost względem wielu obecnych smartfonów z tej półki, w których standardem pozostają akumulatory o pojemności około 5000 mAh.
Jeszcze mocniejszy ma być Xiaomi 17T Pro. Według przecieku smartfon dostanie akumulator 7000 mAh, ładowanie przewodowe 100 W oraz ładowanie bezprzewodowe 50 W. Taka konfiguracja może sprawić, że model Pro będzie jednym z ciekawszych flagowców dla osób, które stawiają na długi czas pracy i szybkie uzupełnianie energii.
Połączenie dużej baterii, mocnego procesora i ekranu 144 Hz oznacza jednak, że realny czas pracy będzie zależał od optymalizacji systemu oraz zużycia energii przez nowy układ MediaTek. Na pełną ocenę trzeba będzie poczekać do testów po oficjalnej premierze.
Ceny Xiaomi 17T mają wyraźnie wzrosnąć
Według informacji WinFuture nowe modele będą droższe od poprzedników co najmniej o 100 euro. Powodem mają być przede wszystkim rosnące ceny komponentów pamięci, które wpływają na koszt produkcji smartfonów.
Xiaomi 17T w wersji 12/256 GB ma kosztować od 749 euro. Xiaomi 17T Pro w konfiguracji 12/512 GB ma zostać wyceniony od 999 euro. To oznacza, że seria T coraz mocniej wchodzi w segment premium, w którym klienci oczekują już nie tylko wysokiej wydajności, ale też dopracowanej fotografii, lepszych materiałów i długiego wsparcia.
Oficjalny debiut smartfonów w Europie ma odbyć się w najbliższym czasie. Dopiero wtedy Xiaomi potwierdzi pełną specyfikację, lokalne ceny oraz dostępność poszczególnych wariantów kolorystycznych i pamięciowych.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o ataku hakerskim na Ubuntu i Canonical oraz skutkach masowego DDoS.