Zawalenie dachu kamienicy w Krakowie. Zdjęcie - WOJCIECH MATUSIK.

Zawalenie dachu kamienicy w Krakowie: akcja ratunkowa trwała kilka godzin

W Krakowie zawalił się dach kamienicy przy ul. Grzegórzeckiej, a służby przez kilka godzin przeszukiwały budynek i zabezpieczały teren.

W nocy z 14 na 15 marca w centrum Krakowa doszło do groźnego zdarzenia budowlanego. Jak informuje Dziennik Polski, zawalił się dach ponadstuletniej kamienicy przy ulicy Grzegórzeckiej. Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe, które sprawdzały, czy pod gruzami nie znajdują się ludzie, pisze Bytow24.

Służby ratunkowe przeszukiwały budynek przez kilka godzin

Akcja służb trwała do wczesnych godzin porannych. W działaniach brały udział liczne jednostki straży pożarnej, policja oraz zespoły ratownicze z psami poszukiwawczymi.

Funkcjonariusze dokładnie sprawdzali zniszczony budynek, aby upewnić się, że nikt nie został uwięziony pod zawalonym dachem. W przeszukiwaniu wykorzystano także specjalnie szkolone psy ratownicze, w tym psy lawinowe.

Najważniejsze informacje przekazała rzeczniczka krakowskiej policji:

„Najważniejszą informacją jest to, że podczas przeszukania obiektu nie znaleziono żadnych osób pod zawalonym dachem”.

Policja zabezpiecza teren uszkodzonego budynku

Po zakończeniu akcji ratowniczej policjanci nadal pilnują miejsca zdarzenia. Teren wokół kamienicy został zabezpieczony, aby osoby postronne nie wchodziły do uszkodzonego budynku.

W niedzielę zaplanowano również dalsze czynności procesowe, w tym oględziny prowadzone z udziałem technika kryminalistyki. Ich celem będzie ustalenie dokładnych przyczyn zawalenia się konstrukcji.

Miasto reaguje po zdarzeniu w centrum Krakowa

Do sprawy odniosły się także władze Krakowa, które monitorują sytuację i deklarują pomoc dla mieszkańców.

W komunikacie urzędu miasta podkreślono:

„Najważniejsze jest obecnie zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom po zawaleniu się dachu pustostanu przy ul. Grzegórzeckiej. Służby prowadzą działania na miejscu zdarzenia, a miasto na bieżąco monitoruje sytuację i zapewnia wsparcie osobom ewakuowanym”.

Inspektor nadzoru budowlanego zalecił opuszczenie sąsiedniego budynku. Część mieszkańców zdecydowała się przenieść do rodzin, natomiast jedna z rodzin została tymczasowo zakwaterowana w hotelu.

Miasto poinformowało, że pozostaje w kontakcie z osobami ewakuowanymi i będzie reagować w zależności od dalszego rozwoju sytuacji.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro weto prezydenta wobec ustawy SAFE oraz polityczny spór wokół decyzji i reakcje rządu.

Udostępnij