Jak informuje Business Insider Polska, w 2026 roku przejście na czas letni w Polsce nastąpi wcześniej niż w 2025 r, pisze Bytow24.
Termin zmiany czasu na letni w Polsce nie jest stały i zawsze przypada na ostatnią niedzielę marca. W 2025 roku zmiana odbyła się w nocy z 29 na 30 marca, natomiast w 2026 roku przypadnie o dzień wcześniej – z 28 na 29 marca.
Kiedy dokładnie przestawimy zegarki w 2026 roku
W nocy z soboty na niedzielę, z 28 na 29 marca 2026 roku, wskazówki zegarów przesuniemy z godz. 2:00 na 3:00. Oznacza to, że będziemy spać o godzinę krócej, ale zyskamy dłuższe, jaśniejsze popołudnia.
Kwestie związane ze zmianą czasu w Polsce reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów dotyczące wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego na lata 2022–2026. W całej Unii Europejskiej obowiązuje natomiast dyrektywa z 2001 roku, określająca wspólne daty rozpoczęcia i zakończenia czasu letniego.
Zmiana czasu a zdrowie i rytm biologiczny
Zmiana czasu od lat budzi kontrowersje. Eksperci zwracają uwagę, że dwukrotne przestawianie zegarków w ciągu roku stanowi istotną ingerencję w zegar biologiczny człowieka.
Rytm dobowy, uzależniony od światła słonecznego, wpływa na funkcjonowanie organizmu na poziomie komórkowym. Zmiany w ekspozycji na światło mogą oddziaływać na procesy biologiczne, w tym odczytywanie fragmentów DNA i produkcję enzymów. Przejście na czas letni wiąże się często z koniecznością wcześniejszego wstawania, co może prowadzić do wybudzenia w trakcie snu.
Coraz mniej państw zmienia czas
Na świecie system zmiany czasu obowiązuje obecnie w około 40 proc. krajów. Zrezygnowały z niego m.in.:
- Egipt,
- Turcja,
- Armenia,
- Argentyna,
- Brazylia,
- Rosja,
- Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Oman, Katar, Jemen,
- Indie, Chiny i Japonia.
Dyskusja o całkowitym zniesieniu zmiany czasu w Unii Europejskiej trwa od kilku lat, jednak do tej pory nie wprowadzono jednolitych rozwiązań w tym zakresie.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy, że pijany motorowerzysta w Bytowie wjechał w zaspę na oczach policji.