Ewa Woydyłło nazwała Igę Świątek „głupiutką”. Zdjęcie - AKPA, YouTube.

Znana psycholożka nazwała Igę Świątek „głupiutką”: dziennikarz Jacek Hołub stanowczo zareagował

Wypowiedzi Ewy Woydyłło o Idze Świątek i Darii Abramowicz wywołały burzę, a Jacek Hołub nazwał je przemocą słowną i wielkim skandalem.

Jak informuje Przegląd Sportowy Onet⁠, wypowiedzi Ewy Woydyłło na temat Igi Świątek i Darii Abramowicz wywołały falę oburzenia. Znana psycholożka i psychoterapeutka oceniła tenisistkę w wyjątkowo ostrych słowach, nazywając ją między innymi „głupiutką” i „wystraszoną”.

Na komentarze Woydyłło zareagował Jacek Hołub, dziennikarz i autor książek reporterskich poświęconych tematyce społecznej. Uznał jej wypowiedź za przejaw przemocy słownej i pogardy oraz publicznie stanął w obronie tenisistki, pisze Bytow24⁠.

Ewa Woydyłło ostro oceniła sytuację Igi Świątek

Ewa Woydyłło wystąpiła w programie „Return” prowadzonym przez Lecha Sidora na kanale „Trzeci Serwis”. Podczas rozmowy przedstawiła własną ocenę aktualnej sytuacji polskiej tenisistki. Zasugerowała, że Świątek mogła stracić radość z gry i doświadczyć wypalenia.

Psycholożka porównała dotychczasową karierę zawodniczki do gwałtownego rozbłysku, po którym miał nastąpić wyraźny spadek.

Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest, jest spadającym meteorem. I ciągle spada, spada.

Padły zarzuty pod adresem Darii Abramowicz

Woydyłło skomentowała również wieloletnią współpracę Świątek z Darią Abramowicz. Zakwestionowała rolę psycholożki w zespole tenisistki i zasugerowała, że Abramowicz nie podejmie decyzji o odejściu ze względów finansowych.

Swoją ocenę relacji w sztabie polskiej zawodniczki Woydyłło przedstawiła w następujący sposób:

Psycholog prawdopodobnie jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała […]. Iga się rozsypała. Jej język ciała woła, krzyczy: zwolnijcie mnie z tego koszmaru. I kto ma to teraz zrobić? Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni?

W dalszej części rozmowy Woydyłło zakwestionowała także dojrzałość i samodzielność Igi Świątek. Wspomniała przy tym o osobach z najbliższego otoczenia tenisistki.

Iga wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje. Tam nie siedzi tylko Abramowicz, ale też trzech, czterech panów, ojciec, siostra…

Jacek Hołub nazwał wypowiedź skandalem

Słowa psycholożki spotkały się z ostrą reakcją Jacka Hołuba. Dziennikarz opublikował wpis na Instagramie, w którym podkreślił, że nie akceptuje pogardy i przemocy słownej, niezależnie od tego, wobec kogo są kierowane.

Hołub zaznaczył, że szczególnie oburzające jest dla niego to, iż podobne określenia padły z ust osoby uznawanej za autorytet w dziedzinie psychologii.

Nie ma mojej zgody na przemoc słowną i pogardę. Tym bardziej, gdy się jej dopuszcza znana psycholożka, uchodząca za autorytet. Niezależnie od tego, kogo rani. Tu padło na Igę Świątek. Skandal!

Do wpisu dziennikarz dołączył nagranie, w którym szerzej odniósł się do zachowania Woydyłło. Zwrócił uwagę na brak empatii i zapytał odbiorców, czy zaakceptowaliby podobny sposób komunikowania się ze strony własnego psychologa.

Jestem w szoku. Czy pani psycholog Ewa Woydyłło zdaje sobie sprawę, że to pozbawione empatii i raniące słowa? Nie możemy nikomu pozwalać na przemoc słowną i pogardę. Czy chcielibyście, żeby wasza psycholożka rozmawiała z wami w ten sposób? Czy chcielibyście, żeby wasza psycholożka mówiła w ten sposób publicznie o innych osobach? Dla mnie to skandal.

Kontrowersyjne słowa również pod adresem Aryny Sabalenki

Oburzenie internautów wywołały nie tylko komentarze dotyczące Igi Świątek i Darii Abramowicz. Woydyłło wypowiedziała się także o białoruskiej tenisistce Arynie Sabalence, używając określeń odnoszących się do jej wyglądu oraz sposobu gry.

Psycholożka przedstawiła swoją opinię o Sabalence w następujących słowach:

Nie lubię mężczyzn grających w damskiego tenisa z kobietami. A ona jest po prostu facetem.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o śmierci 21-letniej australijskiej lekkoatletki Natashy Ward, medalistki i jednej z największych nadziei krajowego sportu⁠.

Udostępnij