Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży o mistrzostwa świata 2026 i nie awansowała na turniej, o czym poinformował PolskieRadio24. W związku z tym kadra narodowa skoncentruje się na meczach towarzyskich zaplanowanych na czerwiec, a Polski Związek Piłki Nożnej poszukuje odpowiednich rywali, pisze Bytow24.
Po nieudanym barażu federacja rozpoczęła przygotowania do kolejnych spotkań, które mają pomóc drużynie w odbudowie i analizie składu przed przyszłymi rozgrywkami.
Pierwszy rywal już potwierdzony
Pierwszy czerwcowy mecz reprezentacji Polski został już oficjalnie ogłoszony.
Spotkanie odbędzie się 3 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie, a przeciwnikiem będzie reprezentacja Nigerii. Mecz ma charakter towarzyski i będzie pierwszym sprawdzianem po zakończeniu eliminacji.
Lista kandydatów na drugiego rywala
Drugie spotkanie zaplanowano na 6 lub 7 czerwca. Polski Związek Piłki Nożnej analizuje kilka możliwości wyboru przeciwnika.
Wśród potencjalnych rywali znajdują się:
- Turcja
- Gruzja
- Luksemburg
- Irlandia Północna
- Islandia
- Izrael
Rozważana jest również opcja rozegrania meczu poza granicami Polski.
Decyzje PZPN i kulisy wyboru przeciwnika
Do sytuacji odniósł się sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski, wskazując na aktualny etap rozmów i ograniczenia finansowe.
W jego wypowiedzi pojawiła się informacja o dostępnych opcjach:
Wiadomo, jacy przeciwnicy nam zostają: Turcja, Gruzja, Luksemburg, Irlandia Północna. Przyszła też oferta ze Stanów Zjednoczonych, ale raczej ze względów finansowych nie rozważamy takiej propozycji
Działacz odniósł się również do kwestii organizacji drugiego meczu:
Mecz z Nigerią odbędzie się 3 czerwca na Narodowym, drugi mecz – 6 bądź 7 czerwca – możliwe, że zagramy poza Warszawą, ale póki co to tylko dywagacje
Możliwa zmiana lokalizacji meczu
Federacja analizuje również możliwość rozegrania drugiego spotkania poza Stadionem Narodowym.
Choć Warszawa oferuje największe możliwości komercyjne i infrastrukturalne, PZPN nie wyklucza organizacji meczu w innym mieście, jeśli pozwolą na to warunki logistyczne.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o aferze wokół federacji piłkarskiej Konga i zarzutach defraudacji środków FIFA.